Związkowcy z rafinerii Możejki żądają równych płac

20-04-2007, 12:27

Związkowcy z litewskiej rafinerii Mażeikiu Nafta (Możejki), zarządzanej przez polski koncern PKN Orlen, domagają się, by  Litwini zatrudnieni w rafinerii otrzymywali wynagrodzenia w podobnej wysokości, jak obcokrajowcy pracujący w tym zakładzie. W przypadku niespełnienia żądań, związkowcy grożą strajkiem

Związkowcy z Możejek przesłali w piątek list do litewskiego rządu, Konfederacji Przemysłowców Litwy, Konfederacji Związków Zawodowych i innych instytucji, w którym apelują o "zainicjowanie przyjęcia aktów prawnych eliminujących tę dyskryminację".

Zdaniem przewodniczącej związku, Virginii Vilimiene, "tylko rząd, albo Sejm przyjmując odpowiednie akty może naprawić tę niesprawiedliwość". Vilimiene przypomniała, że "obowiązkiem litewskiego rządu jest obrona praw litewskich pracowników".

Kwestia nierównych wynagrodzeń wynikła pod koniec ubiegłego roku. W styczniu tę sprawę badał litewski urząd ds. równouprawnienia i uznał, że nie ma nieprawidłowości w tym, że wynagrodzenia Polaków, Hiszpanów czy Włochów pracujących w rafinerii są 3-4-krotnie wyższe niż Litwinów.

Urząd orzekł, że zróżnicowanie wynagrodzeń wynika z tego, iż obcokrajowców zatrudnia nie bezpośrednio sama rafineria, ale firmy zewnętrzne, których zleceniodawcą są Możejki.

PKN Orlen 15 grudnia przejął kontrolny pakiet 84,36 proc. akcji Mażeikiu Nafta (Możejki) za 2,34 mld USD.

Aleksandra Akińczo (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Związkowcy z rafinerii Możejki żądają równych płac