Związkowcy zawiesili manifestację w obronie przemysłu okrętowego

PAP
28-05-2010, 12:35

Ze względu na klęskę powodzi w kraju zachodniopomorska Solidarność zawiesiła zapowiadany na 31 maja ogólnopolski protest w obronie przemysłu okrętowego - poinformował w piątek na konferencji w  Szczecinie przewodniczący zachodniopomorskiej "S" Mieczysław Jurek.

"Uważamy, że ważniejsza jest dziś walka ze skutkami powodzi niż wszelkie inne działania" - powiedział Jurek. Dodał, że osoby, które miały brać udział w proteście, są potrzebniejsze w miejscach dotkniętych lub zagrożonych powodzią.

"Nie chcemy też manifestacją wiązać przy sobie służb tak potrzebnych teraz w walce z powodzią - policji, służb medycznych czy władz wojewódzkich, które koordynują teraz akcje przeciwpowodziowe"- dodał przewodniczący zachodniopomorskiej "S".

W proteście mięli wziąć udział m.in. związkowcy ze stoczni w Szczecinie, Gdańsku, Gdyni, Zakładów Cegielskiego z Poznania i Zakładów Chemicznych Police, pracownicy przemysłu zbrojeniowego, kolejarze. "Z południa kraju miało przyjechać na manifestację kilkanaście autokarów ze związkowcami - teraz oni są bardziej potrzebni w swoich miejscowościach" - powiedział Jurek.

Szef NSZZ "S" ze stoczni szczecińskiej Krzysztof Fidura przyznał, że "sytuacja stoczniowców i innych zagrożonych zwolnieniami pracowników jest bardzo ciężka, jednak w o wiele gorszej sytuacji są ci, których dotknęła klęska powodzi - to im w pierwszej kolejności należy się pomoc".

Związkowcy zapowiedzieli, że 31 maja - w terminie planowanej manifestacji - przed bramą szczecińskiej stoczni zainicjowana zostanie organizowana przez związek zbiórka darów dla powodzian.

Manifestacja miała się odbyć w pierwszą rocznicę zamknięcia Stoczni Szczecińskiej Nowa (SSN). Manifestacja została tylko zawieszona, przełożona na nieznany jeszcze, dogodniejszy termin - podkreślają związkowcy.

Związkowcy zamierzają wyjść na ulice z postulatami m.in. jasnego programu rządowego na zagospodarowanie majątku postyczniowego, tworzenia na nim miejsc pracy oraz dalszej pomocy dla zwolnionych stoczniowców do czasu znalezienia przez nich ponownego zatrudnienia.

Do 30 maja ubr. ze stoczni w Gdyni i Szczecinie zostali zwolnieni wszyscy pracownicy. Stocznia Gdynia zwolniła ponad 5 tys. 100 pracowników, szczecińska - blisko 4 tys.

Sprzedaż majątku zakładów i zwolnienia pracowników były konsekwencją uznania przez Komisję Europejską za nielegalną pomoc finansową udzieloną przez polski rząd obu stoczniom. Szczegóły związane z wyprzedażą majątku zostały zawarte w tzw. specustawie stoczniowej.

Według danych firmy DGA, która prowadzi szkolenia dla zwolnionych stoczniowców, do połowy maja spośród stoczniowców, którzy przystąpili do programu szkoleniowego, pracę znalazło ponad 2,3 tys. osób, w tym ok. 1,3 tys. z Gdyni i około tysiąc ze Szczecina. Jako bezrobotni zarejestrowało się w Gdyni blisko 1,5 tys. stoczniowców, w Szczecinie prawie 1,2 tys.

20 maja w prasie ukazały się ogłoszenia o przetargach na majątek stoczni w Szczecinie, który nie znalazł nabywców podczas ubiegłorocznych przetargów. Przetargi mają się odbyć 20 lipca i mają formę otwartych, nieograniczonych, bezwarunkowych i niedyskryminacyjnych. Na sprzedaż wystawiono m.in. pochylnie. W poniedziałek natomiast ukażą się ogłoszenia w prasie dotyczące przetargów na sprzedaż części majątku stoczni Gdynia, które nie znalazły w ubiegłym roku nabywców. Przetargi mają się odbyć 15 września.

W wyniku przeprowadzonych w ubiegłym roku przetargów i aukcji nabywców znalazło 9 z 19 pakietów majątku stoczni Szczecin. W przypadku gdyńskiego zakładu było to 25 spośród 37 pakietów. Na przeprowadzenie kolejnych licytacji aktywów stoczni Gdynia i Szczecin, które nie znalazły w ubiegłym roku nabywców, zgodziła się pod koniec kwietnia br. Komisja Europejska. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Związkowcy zawiesili manifestację w obronie przemysłu okrętowego