Związkowcy znowu chcą przejąć Puławy

Kamil Koprowicz
20-06-2012, 00:00

Do końca tygodnia spółka pracownicza przygotuje kontrofertę zakupu udziałów. Rynek w nią nie wierzy.

Inwestorzy jeszcze nie odetchnęli po wezwaniu Synthosu na Puławy, kiedy okazało się, że w najbliższych dniach na stole może pojawić się kolejna propozycja. Dwóm związkom zawodowym spółki chemicznej nie pasuje perspektywa współpracy z grupą z Oświęcimia. Dlatego ich przedstawiciele zapewniają, że przygotowują własną ofertę zakupu udziałów skarbu państwa w Puławach.

— Jako związkowcy i udziałowcy Spółki Pracowniczej Chemia-Puławy wnioskujemy do organów spółki pracowniczej o złożenie kontroferty na zakup akcji. Taka oferta jest przygotowywana. Zarząd spółki poinformuje o niej do 22 czerwca — twierdzą przedstawiciele Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego ZA Puławy i Społecznego Związku Zawodowego ZA Puławy. Oferta może być podszyta obawami.

— Rozmawialiśmy ze związkami z Oświęcimia. W ciągu kilku lat znacznie zmniejszyło się zatrudnienie w grupie Synthos — mówi Sławomir Wręga, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego ZA Puławy.

Pracownicy potrzebują niebagatelnej sumy — udziały resortu skarbu w Puławach są warte 1 mld zł. Stanisław Wręga pytany, czy za ewentualnym zakupem udziałów stoi zewnętrzny inwestor lub instytucja finansowa, która może udzielić megakredytu, odpowiada krótko i niekonkretnie: być może. Zdaniem przewodniczącego, spółka pracownicza zaoferuje wyższą cenę od tej, którą proponuje w wezwaniu Synthos (102,50 zł). Do planów pracowników chemicznej spółki sceptycznie podchodzą analitycy.

— Nie sądzę, żeby resort skarbu poważnie potraktował zamiary związkowców. Nie spodziewam się również, że za ofertą stoi inwestor zainteresowany Puławami — mówi Krystian Brymora, analityk DM BDM. Ekspert przypomina sytuację sprzed dwóch lat.

— Związkowcy z Puław złożyli MSP podobną ofertę pod koniec 2010 r., kiedy spekulowano, że spółkę przejmie zagraniczny koncern chemiczny. Propozycja padła tylko ze strony związku zawodowego. Resort odmówił, zapewne z powodu niekorzystnej formy płatności, która miała zostać rozłożona na 10 lat i sfinansowana z dywidend spółki. Wydaje się, że podobna propozycja może paść teraz — dodaje Krystian Brymora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Związkowcy znowu chcą przejąć Puławy