Zwiększenie eksportu to szansa dla Polleny

Robert Kurowski
18-07-2001, 00:00

Zwiększenie eksportu to szansa dla Polleny

W poniedziałek na GPW zadebiutowało 15 tysięcy skonwertowanych akcji serii A spółki Pollena Ewa obejmowanych przez założycieli. Prawdopodobnie w konsekwencji zwiększonej podaży w poniedziałek kurs akcji Polleny zniżkował o 0,6 proc. We wtorek w trakcie notowań kurs spółki systematycznie spadał. Ostatecznie kurs zamknięcia wyniósł 7,85 zł i był niższy o 5,42 proc. niż w poniedziałek.

Pollena Ewa SA to jedna z niewielu firm w polskiej branży chemii gospodarczej, która skutecznie rywalizuje z konkurencją zagraniczną. Produkty spółki spełniają wysokie wymagania jakościowe. Między innymi dzięki temu spółka opatentowała w USA (co jest niezwykle rzadkie w przypadku produktów pochodzących spoza tego kraju) preparaty na bazie biokompleksu lniano-glikolowo-wodnego. Pollena posiada także certyfikaty jakości ISO 9001 i ISO 14001.

Polski rynek chemii gospodarczej określany jest jako bardzo perspektywiczny, głównie z powodu statystycznie niskich wydatków na wyroby tej branży. Stopień rozdrobnienia branży należy określić jako znaczny — ogółem w sektorze chemii gospodarczej działa około 500 producentów. Sytuację w branży, a więc także spółki Pollena Ewa, określają czynniki popytowe: poziom dochodów, wielkość spożycia, preferencje i gusty konsumentów. Ponadto do bardzo ważnych czynników należy zaliczyć ogólną sytuację gospodarczą kraju, stopień zamożności społeczeństwa oraz tempo wzrostu i rozwoju gospodarczego. W oparciu o dane makroekonomiczne można stwierdzić, że w okresie ostatnich miesięcy nastąpiło istotne pogorszenie warunków gospodarczych i funkcjonowania branży chemii gospodarczej. Obecny spadek tempa wzrostu PKB skutkuje m.in. obniżeniem poziomu akceptowanych cen w grupie produktów oferowanych przez Pollenę Ewa.

W ubiegłym roku Pollena Ewa po raz pierwszy jako spółka publiczna zanotowała spadek przychodów ze sprzedaży. W roku 1999 pojawiły się pierwsze oznaki osiągnięcia maksymalnego pułapu sprzedaży, bowiem w tym okresie — po trzech latach wzrostu — tempo był niższe niż rok wcześniej. Pogorszenie sytuacji przychodowej potwierdzają wyniki I kwartału 2001 roku, w którym sprzedaż spadła o ponad 25 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Z uwagi na mały udział sprzedaży eksportowej należy uznać, że w przypadku pobudzenia zagranicznych kanałów dystrybucji może on stanowić jeden z głównych czynników wzrostu poziomu sprzedaży w latach następnych. Według zarządu spółki, II kwartał powinien przynieść znaczną poprawę w zakresie przychodów. Jako bardzo korzystne należy uznać ograniczenie kosztów wytworzenia, które w analizowanych dwóch ostatnich okresach spadły szybciej niż sprzedaż. Efektem jest wysoki i rosnący (ponad 50 proc.) poziom rentowności sprzedaży brutto.

Ważna pozycja w strukturze rachunku zysków i strat to koszty sprzedaży i ogólnego zarządu. Z powodu ich wysokiego i rosnącego poziomu w stosunku do generowanej sprzedaży, w roku ubiegłym i bieżącym nastąpiło szybkie obniżenie zysku ze sprzedaży: o 25 proc. w stosunku do roku 1999 oraz o 69 proc. w stosunku do pierwszego kwartału roku 2000. Realna stopa opodatkowania kształtuje się na poziomie nieznacznie odbiegającym od obowiązującej stopy nominalnej, w związku z czym zmiany zysku netto nie odbiegają zbytnio od dynamiki na poziomie zysku brutto. Od ubiegłego roku spółka notuje spadek sumy bilansowej. Po podwyższeniu kapitałów własnych w drodze publicznej emisji akcji serii E za ponad 14 mln zł w roku 1999 suma bilansowa Polleny wzrosła o 68 proc. W pasywach zachowana zostaje bardzo bezpieczna struktura finansowania — Pollena w głównej mierze (w 70 proc.) finansuje działalność środkami własnymi. Wynika to m.in. z niepełnego wykorzystania mocy produkcyjnych (w 60 proc. wg danych spółki). W aktywach dominuje majątek obrotowy, a w nim 90 proc. stanowią zapasy i należności.

Na wszystkich poziomach rentowności, oprócz rentowności sprzedaży brutto, nastąpił spadek wartości wskaźników. Bardzo duża różnica występuje w przypadku porównania rentowności operacyjnej w stosunku do zyskowności produkcji podstawowej. Okazuje się, że w przypadku Polleny kluczem do zwiększenia rentowności jest opanowanie tempa wzrostu kosztów sprzedaży i ogólnego zarządu, bowiem na kolejnych poziomach rentowności różnice nie są już tak znaczne. Spółka ma bardzo dobrą sytuację w zakresie płynności, o czym świadczą wysokie wartości podstawowych wskaźników, jak i kapitał obrotowy w ujęciu nominalnym. Spółka stosuje raczej pasywną strategię finansowania, ale w głównej mierze wynika to z własnych możliwości finansowych oraz niewykorzystywania pełnych mocy produkcyjnych.

Średnioterminową sytuację spółki na GPW określa korekcyjny wzrost, który nastąpił od marca do kwietnia br. Przy poziomie 10 zł nastąpiło przebicie w górę linii długoterminowego trendu spadkowego, ale później m.in. pod wpływem ogólnej dekoniunktury nastąpił silny spadek w dół i kontynuacja zniżki. Akcje Pollena Ewa SA ostatnio zniżkowały do poziomu bezpośrednio zbliżonego do najniższych, historycznych notowań (8 zł). Zaobserwowane zmiany w sytuacji technicznej świadczą o dużym potencjale kursu w dłuższym horyzoncie czasowym, w którym o tendencji zadecyduje pokonanie pierwszego poziomu oporu w strefie 10-11 zł.

Kapitalizacja spółki Pollena Ewa to niewiele ponad 23,6 mln zł, akcje spółki charakteryzują się bardzo niskim free float w ujęciu wartościowym, natomiast obroty należą do najniższych spośród spółek występujących w systemie notowań ciągłych. Wydaje się, że kluczem do poprawy notowań będą rezultaty działalności operacyjnej, czyli podobnie jak w przypadku wielu innych firm wzrost sprzedaży, w tym uaktywnienie dość skromnego jak dotąd eksportu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Kurowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zwiększenie eksportu to szansa dla Polleny