Zwrotne wiodą prym wśród maluchów

Dorota Zawiślińska
11-12-2017, 22:00

Firmy MSP najczęściej finansują biznes leasingiem, jednak w ostatnim półroczu najchętniej korzystały z linii kredytowych.

Wielu małych i średnich graczy bez funduszy unijnych w postaci instrumentów dłużnych (m.in. pożyczek, kredytów, poręczeń) nie zrealizowałoby swoich planów inwestycyjnych. W tej perspektywie na wsparcie zwrotne Ministerstwo Rozwoju przeznaczyło aż 4 mld EUR, czyli prawie cztery razy więcej niż w poprzedniej unijnej siedmiolatce.

— Polskie firmy powinny mieć dostęp do szerokiego wachlarza instrumentów finansowych. Od dotacji, które wspierają ryzykowne projekty, po instrumenty zwrotne, które można łatwiej i szybciej uzyskać — podkreśla Jerzy Kwieciński, wiceminister rozwoju. Zapowiada, że w kolejnej perspektywie pośrednicy finansowi będą oferować bardziej „wyrafinowane” wsparcie zwrotne dla przedsiębiorców.

— Doświadczenia we wdrażaniu instrumentów finansowych zarówno w ramach krajów członkowskich, jak i regionów są bardzo zróżnicowane. Jednak po 2020 r. trzeba postawić silniejszy akcent na wsparcie zwrotne. Nie chodzi już tylko o proste instrumenty jak mikrokredyty, preferencyjne pożyczki czy poręczenia. Wchodzimy w świat bardziej wyrafinowanego finansowania — zaznacza wiceminister rozwoju. Jako przykład podaje program gwarancji de minimis czy specjalne pożyczki na projekty turystyczne dla przedstawicieli biznesu z tzw. ściany wschodniej.

— Udało nam się uruchomić szeroki wachlarz instrumentów dłużnych w ramach regionalnych programów operacyjnych. To daje nam podstawy do tworzenia regionalnych funduszy rozwoju. W połowie województw już one funkcjonują. Chcemy, aby na bazie tych instytucji powstawały regionalne banki zarządzające instrumentami zwrotnymi — podkreśla Jerzy Kwieciński. Maciej Otulak, przedstawiciel Komisji Europejskiej (KE), zwraca ponadto uwagę, że dla firm znad Wisły dostęp do kapitału nie jest już główną barierą w rozwoju. W ostatnim czasie z takim problemem borykało się tylko 7 proc. rodzimych przedsiębiorców. Z krajów Unii Europejskiej największe trudności w tym zakresie mają przedstawiciele biznesu z Grecji, Portugalii, Chorwacji i krajów bałtyckich. Ekspert KE zauważa, że polskie firmy najchętniej sięgają po leasing, ale w ciągu ostatnich sześciu miesięcy najwięcej przedsiębiorców skorzystało z linii kredytowych. Jak podkreśla, w ostatnich latach zmalał do 6 proc. odsetek MSP, którym banki odmówiły przyznania kredytu. Natomiast 10 proc. podmiotów nie dostało kwoty, o którą początkowo wnioskowało. Jego zdaniem, mali i średni gracze w coraz większym stopniu zaczynają dostrzegać problemy związane z dostępem do wysoko wykwalifikowanej kadry. Narzekają też na brak klientów i zbyt skomplikowane regulacje prawne. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Zwrotne wiodą prym wśród maluchów