Zwycięstwo Obamy nie jest dobre dla nikogo

opublikowano: 08-11-2012, 00:00

Inwestorzy powinni przygotować się na wzrost cen i bardziej ekspansywną politykę monetarną

Po reelekcji Baracka Obamy na prezydenta USA inwestorzy powinni przygotować się na wzrost cen i bardziej ekspansywną politykę monetarną — uważa Jim Rogers, guru inwestorów. Polityka Obamy przełoży się na wzrost cen surowców i osłabienie dolara.

Działania Fed, mające pobudzić gospodarkę poprzez skup długu, zapewnią tylko status quo.

— Zwycięstwo Obamy oznacza większą inflację, więcej drukowania pieniędzy, większy dług i wzrost wydatków. To nie jest dobre dla nikogo. Drukowanie pieniędzy wywołałojakiś amok, a teraz to samo stanie się z wydatkami. Muszę inwestować bazując na tym, co może się wydarzyć, a nie na tym, co chciałbym, żeby się wydarzyło — powiedział Jim Rogers.

Zaznaczył, że nie głosował ani na Romneya, ani na Obamę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu