Czytasz dzięki

Zwyżka na giełdach jeszcze przed nami

Mariusz Zaród, Quercus TFI
opublikowano: 08-07-2020, 22:00

Ostatnie tygodnie przyniosły znaczną zmienność na rynkach finansowych. Głównym tematem dalej pozostaje pandemia COVID-19 i jej wpływ na poszczególne gospodarki.

Indie czy kraje Ameryki Południowej nie poradziły sobie jeszcze z pierwszą falą zakażeń, a w Stanach Zjednoczonych już nastąpiła druga — znacznie potężniejsza niż jeszcze kilka miesięcy wcześniej. W dalszym ciągu niekorzystna sytuacja utrzymuje się w Rosji i krajach afrykańskich. Stopniowo stabilizuje się sytuacja w Europie Zachodniej. W głównych gospodarkach Starego Kontynentu codziennie przybywa (tylko) kilkuset chorych.

Zobacz więcej

fot. Bloomberg

Pandemia koronawirusa nie pozwala o sobie zapomnieć, a mimo to rynki pozostają w euforii. Im gorsze dane epidemiczne, tym bardziej rosną oczekiwania inwestorów na kolejną rundę pomocy ze strony rządów i banków centralnych. Pierwsze dane spływające po odmrożeniu gospodarek wskazują na możliwość szybkiego odbicia makro. Wskaźniki sentymentu, np. PMI czy ISM, sugerują V-kształtne odbicie. O ile sprzedaż detaliczna może szybko wrócić do poprzednich poziomów ze względu na odłożony w czasie popyt, to część projektów inwestycyjnych nigdy nie doczeka się realizacji. W większości przypadków dynamika wzrostu gospodarczego będzie przypominać tzw. ptaszka i poziom rozwoju z końca 2019 r., osiągnie dopiero na początku 2022 r.

Im gorsze dane epidemiczne, tym bardziej rosną oczekiwania inwestorów na kolejną rundę pomocy ze strony rządów i banków centralnych.

Na tle krajów europejskich nieźle radzi sobie Polska. Zgodnie z prognozami Komisji Europejskiej jesteśmy jednym z pięciu państw o najmniejszym spadku PKB w 2020 r. Dane makroekonomiczne zaprezentowane w czerwcu, a dotyczące maja, pokazały odbicie aktywności. Produkcja przemysłowa wzrosła o 10 proc. w skali miesiąca. Jeszcze lepiej zachowała się sprzedaż detaliczna — wzrost o 14,5 proc. w miesiąc. Drugi kwartał był najsłabszy w obecnym cyklu, a w tym kwartale najgorszy był kwiecień. Od trzeciego kwartału zobaczymy poprawę, która powinna utrzymać pozytywne nastroje na rynkach kapitałowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zaród, Quercus TFI

Polecane