Zysk Budimeksu może imponować

Kamil Zatoński
opublikowano: 25-02-2008, 00:00

Jakość wyników nie zachwyciła.

Dlatego reakcja inwestorów była neutralna

Budowlana grupa, kierowana przez Marka Michałowskiego, już dawno nie zakończyła kwartału tak dużym zyskiem netto. Można jednak kręcić nosem nad jego jakością, a także zaskakującym spadkiem przychodów. Reakcja inwestorów na piątkowej sesji (lekki spadek kursu) była więc jak najbardziej prawidłowa.

W czwartym kwartale skonsolidowana sprzedaż Budimeksu spadła o 17,3 proc., do 753,5 mln zł. Zysk operacyjny wyniósł 16,3 mln zł, wobec 1,2 mln zł straty rok wcześniej. Zysk netto, przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej, skoczył z ledwie 0,9 mln zł do 17,9 mln zł. To najwyższy zarobek na czysto spółki od III kwartału 2003 r.

Spadek przychodów spółka tłumaczy selektywnym podejściem do kontraktów i koncentrowaniem się na segmentach o wyższej rentowności. Jaki przyniosło to rezultat? Marża zysku brutto ze sprzedaży w czwartym kwartale wyniosła 3 proc., wobec 2 proc. przed rokiem. W całym roku wskaźnik ten podniósł się z 4,1 do 4,8 proc. Na razie więc wielkiej poprawy nie ma. I nie wiadomo, czy rzeczywiście spółce uda się na dobre pozbyć etykietki tej, która ma wyjątkowego pecha do nierentownych kontraktów. Zaledwie kilka dni temu „PB” pisał, że firma zależna Budimeksu (Budimex-Dromex) może mieć problem z zyskiem z umowy na budowę obwodnicy Wyszkowa. Tymczasem właśnie segment drogowy miał być tym, który pozwoli spółce wyjść na prostą. Czas pokaże.

Na zysk operacyjny w czwartym kwartale pozytywnie wpłynęło dodatnie saldo pozostałej działalności (przed rokiem było ujemne i sięgało 11,2 mln zł), a także zysk z pochodnych instrumentów finansowych, zabezpieczających ryzyko kursowe. W całym 2007 r. pozycja ta dołożyła do zysku operacyjnego aż 41,7 mln zł (rok wcześniej 23,1 mln zł), a w samej końcówce roku 26,9 mln zł, w tym aż 23,2 mln zł do wyniku segmentu budowlanego. Gdyby nie to, wynik byłby ujemny. Taki był zresztą w całym roku (-7 mln zł), a przychody z podstawowej działalności nie pokryły kosztów bezpośrednich i pośrednich. Dodatni wynik operacyjny Budimeksu to zasługa części deweloperskiej, która dołożyła do EBIT 45,4 mln zł.

Jeśli więc rozbierzemy zysk netto spółki na czynniki pierwsze, okaże się, że w czwartym kwartale bardzo pozytywnie wpłynęło na niego wykorzystanie strat podatkowych z ubiegłych okresów. Stąd, choć zysk brutto w końcówce roku wyniósł 8,26 mln zł, to zysk netto — aż 17,9 mln zł. Dzięki temu cały rok udało się zamknąć nad kreską. Przy przychodach 3,07 mld zł (+1 proc.) EBIT wyniósł 28,0 mln zł (+182 proc.), a zysk netto 15,06 mln zł (+286 proc.).

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane