Zysk jest istotny, ale ważniejsza powinna być racjonalność

AFT
opublikowano: 11-05-2015, 00:00

Rozmowa z Jarosławem Batorem, członkiem zarządu PKP

Państwo nie powinno dotować kolei, powiedział niedawno Jakub Karnowski, prezes PKP, i dodał, że firma i jej spółki zależne wymaga racjonalizacji. Czy to, co robicie z budynkami, gruntami, to element racjonalizacji?

Trzy lata temu radykalnie zmieniliśmy sposób zarządzania naszymi nieruchomościami — na racjonalny i efektywny. Wykorzystujemy wreszcie potencjał atrakcyjnych gruntów w centrach miast, które przez lata pozostawały niezagospodarowane. Dzięki naszej współpracy z deweloperami na takich terenach powstanie zabudowa handlowa, biurowa czy mieszkaniowa. W grudniu 2014 r. powołana została spółka Xcity Investment, zajmująca się tego typu inwestycjami. Łączna wartość 16 realizowanych i planowanych projektów to 4,66 mld EUR. Minimalizujemy koszty utrzymania nieruchomości. Te, które są zbędne z punktu widzenia PKP, przekazujemy samorządom lub sprzedajemy. Należy zaznaczyć, że jesteśmy właścicielem jednej z największych baz nieruchomości w Polsce. Do efektywnego zarządzania mieniem obliguje nas ustawodawca. Środki ze sprzedaży nieruchomości przeznaczane są m.in. na spłatę tak zwanego historycznego zadłużenia. Jest to ustawowy obowiązek PKP, który przez lata nie był należycie wypełniany. Nam udało się znacznie ten proces przyspieszyć. Tylko w 2014 r. sprzedaż nieruchomości przyniosła nam przychód w wysokości ponad 300 mln zł. W kwietniu 2012 r., czyli na początku pierwszej kadencji obecnego zarządu PKP, zadłużenie netto wynosiło 4 mld zł. Pod koniec 2014 r. spadło do 0,8 mld zł. Modernizujemy dworce i komercjalizujemy część ich powierzchni. Dzięki temu pozyskujemy pieniądze na utrzymanie naszych obiektów. Należy zaznaczyć, że ta część kolejowego majątku, którą zarządza PKP, nie jest dotowana przez państwo. Oczywiście, część pieniędzy na modernizacjedworców pochodzi z budżetu państwa, ale narzuca to na nas określone obowiązki, takie jak np. przeznaczenie części powierzchni na realizowane przez samorząd cele publiczne. Inny przykład racjonalnego gospodarowania naszym majątkiem to powołanie grupy zakupowej. Pozwoliło ono na wspólne przeprowadzenie przez PKP SA i PLK przetargów na sprzątanie i ochronę dworców. Nie tylko zmniejszyliśmy koszty tych zadań, ale i objęliśmy nasze obiekty jednolitymi standardami, których wcześniej brakowało.

A jakie są koszty?

Rocznie płacimy samorządom około 160 mln zł podatków. Niekiedy są to opłaty za nieruchomości zbędne z punktu widzenia prowadzenia biznesu. Takie nieruchomości staramy się zbywać na rzecz jednostek samorządu terytorialnego. Mogą one nadal służyć lokalnym społecznościom. W latach 2012-14 na rzecz samorządów zbyto 189 dworców kolejowych i prawie 850 km linii kolejowych, co spowodowało obniżenie kosztów eksploatacyjnych o 8,43 mln zł. W 2014 wygaszono zaległości podatkowe na kwotę 11 mln zł. Obiekty w złym stanie technicznym, których nie udaje nam się przekazać lub sprzedać, wyburzamy. Rocznie likwidujemy około 2–2,2 tys. niepotrzebnych nieruchomości.

PKP założyło trzy lata temu, gdy przyjęło strategię racjonalizacji zarządzania gruntami i obiektami, że do 2015 r. przekaże samorządom 500 dworców i sprzeda na cele komercyjne podmiotom prywatnym około 200 obiektów. Czy udało się zrealizować te zamierzenia?

Od początku 2012 r. przekazaliśmy na rzecz samorządów 195 dworców i obiektów podworcowych. Oczywiście, lokalne władze nie zawsze są zainteresowane przejmowaniem naszych nieruchomości. Udało nam się jednak znacząco zintensyfikować współpracę z samorządami. Proponujemy jednostkom samorządowym trzy modele współpracy. Przekazujemy dworce, fragmenty dróg, niekiedy place na własność lub w użytkowanie wieczyste. Samorząd może otrzymać na własność obiekt lub grunt, jeśli zgodzi się prowadzić tam działalność związaną z transportem. Dobrym przykładem jest Toruń, gdzie Miasto zdecydowało się przejąć dworzec i obecnie go remontuje. W przypadku mniejszych miejscowości, gdzie pociągi od lat już nie kursują, władze samorządowe organizują na terenach po byłych liniach ścieżki rowerowe lub otwierają w nieczynnych budynkach punkty informacji turystycznej. Tak dzieje się na Warmii i Mazurach czy w województwie kujawsko-pomorskim. Drugi sposób współpracy polega na tym, że sami modernizujemy dworce i proponujemy samorządom, na preferencyjnych warunkach, najem części powierzchni. Tak ostatnio została zagospodarowana antresola na dworcu we Wrocławiu. Na podobnych zasadach w budynku dworca Gdynia Główna powstał teatr. W wielu miejscowościach samorządy wykorzystują powierzchnie dworcowe na biblioteki, przychodnie czy nawet komisariaty policji. Dzięki temu dworzec żyje nie tylko wtedy, gdy pociąg przyjedzie na stację. Trzeci rodzaj współpracy to planowanie przestrzenne. Od kilku lat zamknięte przestrzenie kolejowe nie są już białymi plamami na mapach urbanistycznych. Władze lokalne mogą brać je pod uwagę przy organizacji przestrzeni miejskiej.

Spotykacie się z zarzutem, że jeśli samorząd przejmuje dworzec albo go dzierżawi, to organizuje teatr, bibliotekę, a jeśli PKP jest gospodarzem, to powstają przede wszystkim lokale komercyjne?

Słyszymy zarzuty, że z niektórych dworców tworzymy galerie handlowe. To nieprawda. Na całym świecie powierzchnie dworców dzielą się na związane z obsługąpasażerską i komercyjne. Wszystkim zależy, by te pierwsze były przestronne, czyste, ogrzewane, posprzątane i zadbane. Należy jednak pamiętać, że ktoś musi pokryć koszty eksploatacyjne. Pieniądze uzyskujemy właśnie z działalności komercyjnej. Komercjalizacja części powierzchni dworcowych to jednak przede wszystkim wyjście naprzeciw oczekiwaniom pasażerów. Dajemy im do dyspozycji sklepy, kawiarnie, restauracje. Czekając na pociąg, mogą zrobić zakupy czy zjeść obiad. Dobrym przykładem jest dworzec w Krakowie, gdzie istnieje część ogólnodostępna i druga — komercyjna. Budujemy lub remontujemy budynki nie po to, by stały.

Mają służyć ludziom. Obecnie około 90 proc. przestrzeni komercyjnej na największych dworcach jest zagospodarowana. Warto przypomnieć, że dworce to także miejsca spotkań i wydarzeń kulturalnych. Od trzech lat na dworcu Gdynia Główna odbywają się akustyczne koncerty w ramach festiwalu Open’er. W zeszłym roku na dworcu Wrocław Świebodzki PKP przygotowała, cieszący się wielkim zainteresowaniem, Targ Kultury. 15 maja na dachu dworca PKP Warszawa Śródmieście odbędzie się koncert. Liczne wydarzenia organizowane są również na dworcach Wrocław Główny i Kraków Główny oraz innych dużych obiektach w całej Polsce.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Czy macie na koncie nieudane negocjacje z samorządami, które zakończyły się fiaskiem?

Oczywiście, zdarza się, że nie udaje się dojść do porozumienia, ale często wracamy do rozmów. Prowadzimy szeroką kampanię informacyjną, a z naszymi propozycjami trafiliśmy już do większości gmin. Mamy sprawnie działającą, przejrzystą, stronę internetową, która dla JST jest cennym źródłem informacji o naszych nieruchomościach. Ponadto stworzyliśmy stanowisko dyrektora regionalnego do spraw współpracy z samorządami, aby przedstawiciele władz lokalnych mogli rozmawiać z kimś z „sąsiedztwa”, znającym charakterystykę regionu. Dobrym przykładem wytrwale prowadzonych rozmów jest Zakopane. Przez wiele lat PKP i władze samorządowe nie mogły dojść do porozumienia, na jakich zasadach i za czyje pieniądze budynek ma zostać wyremontowany. Pod koniec zeszłego roku podpisaliśmy porozumienie o współpracy. Mamy nadzieję, że remont ruszy jeszcze w tym roku.

Czy jest różnica w tym, jak negocjuje się z samorządami aglomeracji, a jak małych miejscowości czy gmin?

Dla nas każdy samorząd jest klientem i jesteśmy zawsze gotowi do negocjacji. Zależy nam na tym, żeby wstając od stołu, obie strony były zadowolone z wyników rozmów.

Liczy się zysk?

Zysk jest istotny, ale najważniejsza powinna być racjonalność. Niekiedy ważne jest, by nie ponosić strat lub umiejętnie łączyć potrzeby społeczne z ekonomicznymi. Wcześniejsza strategia zakładała, że zysk jest osiągany poprzez sprzedaż nieruchomości. Największy potencjał drzemie natomiast w działalności inwestycyjnej. Wspomniałem wcześniej o utworzonej niedawno spółce Xcity Investment. Chcemy, by do końca 2018 r. nowa spółka deweloperska miała portfel projektów o wartości około 4,66 mld EUR. Dobrym przykładem efektywnego wykorzystania atrakcyjnych gruntów w centrum miasta jest Poznań. Gdybyśmy sprzedali działkę przyległą do dworca, którą włożyliśmy jako aport do spółki, z pewnością uzyskalibyśmy wysoką kwotę. Zdecydowaliśmy się jednak na stworzenie z inwestorem spółki celowej, która wybudowała galerię handlową przy dworcu. Sprzedaż udziałów w galerii zapewniła nam trzykrotnie większy zysk niż ten, który osiągnęlibyśmy w przypadku zbycia samych gruntów. A do tego Poznań zyskał nowoczesny dworzec kolejowy. W podobny sposób powstała Galeria Katowicka i nowy katowicki dworzec. W fazie realizacji lub rokowań są trzy duże projekty w Warszawie oraz projekty we Wrocławiu, Poznaniu, Olsztynie, Krakowie i Gdyni. Mniejsze inwestycje realizujemy w Koninie i Mińsku Mazowieckim. Wśród największych projektów, nad którymi pracuje Xcity, znajdują się inwestycjemające na celu zagospodarowanie takich miejsc, jak: Warszawa Gdańska i Główna, Gdynia Międzytorze, okolice ulicy Bosackiej w Krakowie czy teren dworca Wrocław Świebodzki.

Powiedział pan „wcześniejsza strategia”, czy to znaczy, że jest nowa?

Tak. Po wielu latach zapóźnień Grupa PKP realizuje największy w historii program inwestycyjny. W latach 2012-15 wydatki na inwestycje wyniosą ponad 30 mld zł, z czego blisko 25 mld zł na infrastrukturę, ponad 4 mld zł netto na tabor, a 1 mld zł to wydatki na modernizację dworców. Bardzo duża część tych pieniędzy to fundusze Unii Europejskiej. W wyniku realizowanych projektów podnosi się komfort podróżowania i skraca czas przejazdu pociągami. Jeśli chodzi o dworce kolejowe, to dostosowujemy je do wymogów nowoczesnej obsługi podróżnych. Dobrym przykładem jest autorski projekt PKP pod nazwą „Innowacyjne dworce systemowe”. Pilotażowo realizujemy go w Mławie, Ciechanowie, Strzelcach Krajeńskich i Nasielsku. W miejscu dotychczasowych, zniszczonych i niefunkcjonalnych obiektów powstaną nowoczesne, ekologiczne dworce modułowe. Ich budowa trwa wyjątkowo krótko — 7-8 miesięcy, a jej średni koszt jj to około 5 mln zł. Wszystkie obiekty są finansowane w połowie ze środków własnych PKP, a w połowie z dotacji celowej z budżetu państwa. Dzięki nowoczesnym, energooszczędnym systemom będą tańsze w eksploatacji niż dotychczasowe dworce. Ważnym elementem nowej strategii jest też koordynacja inwestycji prowadzonych przez PKP z tymi, które realizuje zarządca infrastruktury, czyli PKP Polskie Linie Kolejowe. Wcześniej takiej koordynacji brakowało. Skutkowało to tym, że niejednokrotnie oddawaliśmy do użytku zmodernizowane, dostosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych budynki dworcowe, przy których znajdowały się stare, zniszczone i trudno dostępne perony. Największe projekty, przy których ściśle współpracujemy, to inwestycje współfinansowane ze środków UE: w Bydgoszczy, Szczecinie, Gliwicach. Dzięki takiej organizacji prac udostępniamy pasażerom kompleksowo zmodernizowaną przestrzeń.

 

NA ZDJĘCIACH:

Z UNIJNĄ POMOCĄ: Dworzec Bydgoszcz Główna to jeden z trzech obiektów, które PKP realizują przy wsparciu z budżetu Unii Europejskiej. Oprócz budowy nowego gmachu dworca projekt obejmuje modernizację peronów.

PROSTA FORMA, NISKIE KOSZTY: Dzięki zastosowaniu nowoczesnych, ekologicznych rozwiązań innowacyjny dworzec systemowy w Mławie jest wyjątkowo tani w eksploatacji.

GDY POCIĄG NIE PRZYJEŻDŻA: Dworzec w Karpaczu to jeden z przykładów dobrej współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego. W obiekcie, do którego nie przyjeżdżają już pociągi, działa muzeum zabawek, biblioteka miejska oraz informacja turystyczna.

KOMUNIKACJA I SZTUKA: Scena akustyczna przy dworcu Gdynia Główna, którą ustawiono w czasie festiwalu Open’er, to jeden z przykładów wydarzeń kulturalnych organizowanych na terenie obiektów należących do PKP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AFT

Polecane