Zysk na górce, zysk w dole

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 21-09-2006, 00:00

Chcesz zarabiać na akcjach, walutach i surowcach? Chcesz zarabiać, gdy na rynku jest załamanie? Sięgnij po produkty strukturyzowane.

Produkty strukturyzowane łączą w sobie bezpieczeństwo klasycznych, bezpiecznych produktów — lokat czy obligacji — z instrumentami pochodnymi, które mają wypracować zysk. Innymi słowy, inwestor może być pewien, że nie straci, a to, ile zarobi, uzależnione jest od zachowania konkretnych wskaźników rynkowych. Choć zysk jest nieprzewidywalny, to sam schemat działania takiego produktu jest czytelny:

— Emitent, np. bank, zobowiązuje się w stosunku do nabywcy, że w terminie wykupu instrumentu wypłaci mu kwotę rozliczenia kalkulowaną według określonego wzoru — tłumaczy Iwona Kowalik-Urbańska, dyrektor ds. segmentu CitiGold w Citibank Handlowy.

I to właśnie ten wzór odpowiada za wynik inwestycji. Opisuje on, w jakich warunkach inwestycja przyniesie zysk oraz ile z tego będzie miał klient.

Na czym można zarobić? Otóż produkt strukturyzowany może być powiązany z jednym wskaźnikiem, takim jak np. rynek kapitałowy czy walutowy. Są też opcje bardziej złożone, które zysk wiążą z koszykiem wskaźników, czyli całą kombinacją indeksów z rynku kapitałowego czy walutowego, a nawet towarowego.

Trzeba przyznać, że w ofercie banków jest wiele propozycji, które na dodatek są dostosowywane do warunków na rynku i do prognoz dotyczących danego wskaźnika.

Specjalne lokaty

Prawdopodobnie najbardziej rozpowszechnionym produktem strukturyzowanym są te oparte na lokatach. Oprocentowanie takiej lokaty uzależnione jest od zachowania instrumentów finansowych lub wskaźników rynkowych, a konkretnie: kursów walut, stóp procentowych, indeksów giełdowych lub koszyków wybranych akcji. Klienci banków cenią lokaty za bezpieczeństwo — nie inaczej jest w przypadku tych strukturyzowanych. Gwarantują one przynajmniej ochronę kapitału, a często również określony poziom zysków. Jest to wówczas poziom minimalny, bo to, ile ostatecznie zarobi klient, uzależnione jest od zachowania instrumentu bazowego, na którym oparta jest lokata.

— W związku z rosnącą popularnością, jaką cieszą się wśród naszych klientów inwestycyjne produkty strukturalne, subskrypcje lokat inwestycyjnych weszły na stałe do oferty banku — informuje Jacek Taraśkiewicz, dyrektor ds. bankowości prywatnej w ING Banku Śląskim.

Lokaty mogą być łączone z inwestycją na rynku walutowym. Takim produktem jest lokata dwuwalutowa oferowana m.in. przez BRE, Citibank Handlowy, Deutsche Bank, ING Bank Śląski, Raiffeisen. Jej podstawowe zalety to możliwość uzyskania zysków nawet w krótkim okresie. Atrakcyjne oprocentowanie można otrzymać kosztem zaakceptowania ryzyka kursowego. Jak to działa: klient rozpoczyna inwestycję w dowolnej walucie bazowej i oczekuje, że jej wartość w stosunku do innej waluty alternatywnej nie umocni się. W dniu rozpoczęcia inwestycji ustalane jest stałe oprocentowanie lokaty oraz kurs wymiany. Ten ostatni czynnik może być równy kursowi w dniu zawierania lokaty lub przesunięty — to kluczowa decyzja klienta. W dniu zapadalności lokaty otrzyma on środki wraz z odsetkami — w walucie bazowej, jeśli kurs zachował się zgodnie z oczekiwaniami, lub w walucie alternatywnej, jeśli się umocnił. W tym drugim przypadku kwota inwestycji zostanie przeliczona po wcześniej ustalonym kursie wymiany. Ryzyko inwestycji może zostać zmniejszone, jeśli klient zdecyduje się na początku na przesunięcie kursu wymiany, ale to będzie się z kolei wiązało z mniejszym oprocentowaniem.

W ofercie banków, m.in. BRE, Citibank Handlowy, ING Bank Śląski, Kredyt Bank, Millennium, PKO BP, Raiffeisen, można również znaleźć lokaty powiązane z inwestycjami na rynku akcji, które oparte są na indeksach giełd: WIG 20, NIKKEI 225, DJ EUROSTOXX 50, S&P 500, Hang Seng. Dzięki nim każdy inwestor uzyskuje dostęp do rynków kapitałowych na całym świecie, i to bez konieczności zakładania rachunku maklerskiego. I wciąż nie można zapominać o dużym bezpieczeństwie inwestycji. Kluczem do sukcesu jest trafne wybranie instrumentu bazowego. O tym, że dobry wybór przyniesie godziwe zyski, świadczą choćby wynik lokaty zaproponowanej przez BRE Bank przed 2 miesiącami. Była to indywidualna lokata na kurs akcji jednej ze spółek z indeksu WIG20 i w ciągu 2 miesięcy osiągnęła zwrot z kapitału w wysokości 14,55 proc.

Niektóre banki mają też w swojej ofercie lokaty strukturalne oparte na rynku surowców — BRE Bank, Citibank Handlowy, Deu- tsche Bank, ING Bank Śląski i Kredyt Bank. Ten ostatni proponuje produkt o nazwie 5Y USD Commodity Basket Note. Inwestowane środki dzielone są w równych proporcjach na surowce: ropa, złoto, miedź, cynk i aluminium. Im wyższe ceny tych surowców, tym więcej zarobi klient. Jest to dobra propozycja dla poszukujących inwestycji długoterminowych.

Obligacja, ale inna

Produkty strukturyzowane to nie tylko lokaty, ale także obligacje. W większości przypadków mają one jedną zasadniczą przewagę — możliwe jest wycofanie się z inwestycji niemalże w dowolnym momencie przez sprzedaż obligacji na rynku wtórnym.

BRE ma w swej ofercie obligacje o średnim terminie zapadalności do 5 lat powiązane z koszykiem funduszy hedgingowych. W terminie wykupu obligacji klient otrzymuje kupon odsetkowy, którego wysokość uzależniona jest od wyników funduszy. Co warte podkreślenia, koszyk funduszy zawiera fundusze o różnych strategiach inwestycyjnych, co sprawia, że jest szansa na zyski niezależnie do koniunktury na rynku.

Z kolei Millennium zaoferował swoim klientom obligacje połączone z możliwością uzyskania zysku wynikającego z cen surowców: miedź, cynk, ropa, nikiel lub wyników sektora paliwowego.

Jednak bodaj najwięcej produktów strukturyzowanych ma w swej ofercie Citibank Handlowy, który co miesiąc rozpoczyna subskrypcję nowych obligacji lub lokat inwestycyjnych.

Dla wybranych

Dla najbogatszych klientów bank może przygotować zindywidualizowany produkt, tzw. private placement. Deutsche Bank dla inwestycji do 1 mln EUR przygotuje dla klienta dowolną strukturę opartą na jednym indeksie. Dla kwot powyżej 2 mln EUR może to być już struktura hybrydowa, czyli oparta na kilku indeksach. Z kolei Citibank Handlowy dla grupy 1-5 inwestorów może zaproponować niepubliczną ofertę — Club Deal.

Masa zalet

Produkty strukturyzowane mają bardzo wiele zalet decydujących o tym, że najbogatsi klienci, którzy myślą o pomnażaniu majątku sięgają właśnie po nie. Przede wszystkim są one bezpieczne, ale jednocześnie mają potencjał przyniesienia godziwych zysków. Ważne jest też to, że struktury mogą być skonstruowane na tak wiele sposobów, że pozwolą na pełną dywersyfikację inwestycji: sektorową, walutową i geograficzną. To pozwala na stałe osiąganie zysków, bo jeśli na giełdzie będzie bessa, inwestor zarobi na surowcach. Jeśli kurs ropy się załamie, on może osiągać zyski na rynku walutowym. I tak niemalże w nieskończoność.

— Produkty strukturyzowane pozwalają na osiąganie zysków w każdych warunkach rynkowych, w przypadku wzrostu, spadku lub zmienności ceny instrumentu bazowego — informuje Iwona Kowalik-Urbańska, dyrektor ds. segmentu CitiGold w Citibank Handlowy.

Grzegorz Nawacki Ļ

g.nawacki@pb.pl % 022-333-97-94

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu