PKO Bank stawia na jakość

opublikowano: 12-03-2018, 07:51
aktualizacja: 12-03-2018, 07:54

Największy bank przez proces transformacji cyfrowej toczy się powoli, ale efektywnie. Udowadnia, że stuletnia historia nie przeszkadza mu trafiać w gusta młodego pokolenia

Największy w Bank w Polsce pochwalił się wynikami finansowymi za 2017 r. Wnioski? Jeszcze bardziej umocnił się na pozycji lidera – wartość jego aktywów wynosi niemal 300 mld zł. Od znajdującego się na drugiej pozycji Banku Pekao dzieli go dystans 100 mld zł. PKO nie chce być wyłącznie wielkim bankiem – chce również grać pierwsze skrzypce w cyfrowej transformacji, która jest najgorętszym trendem tego roku w całym sektorze finansowym – od banków po ubezpieczenia.  

– Mamy najlepszą bankowość mobilną na świecie. 2,1 mln aktywnych użytkowników korzysta z naszej aplikacji IKO  – mówi Zbigniew Jagiełło, prezes PKO Banku Polskiego. 

W 2017 r. klienci banku dokonali w tym kanale transakcji o łącznej wartości 39,2 mln zł.

Bank zapewnia, że do rozwiązań podchodzi ambitnie – stawia na jakość, a nie na ilość. Nowy rok rozpoczął od uruchomienia internetowego kantoru, gdzie daje możliwość zawierania transakcji dla 28 par walutowych. W ciągu półtora miesiąca dokonano w nim 15 tys. transakcji na łączną kwotę 100 mln zł. Kantor to jednak przedsmak tego co bank chce zaoferować w tym roku. 

– Nowe oferty dla klientów niebawem – deklaruje prezes PKO BP. 

W październiku informowaliśmy na łamach PB, że bank buduje supermarket z polisami i rozwija własny biznes ubezpieczeniowy. Prezesa Jagiełło potwierdza, że w 2018 r. jeszcze mocniej skupi się na ubezpieczeniowym biznesie. 

– Będziemy się rozwijać na tym rynku. Jest to dobrze odbierane przez klientów – mówi prezes. 

I dodaje: ”mamy nadzieję, że pojawi się jeszcze więcej nowych ofert z wysokim potencjałem technologicznym.”  

Kierunek rozwoju nie dziwi analityka banku Citi Handlowego.

 – PKO BP obsługuje ponad 20 proc. klientów rynku detalicznego. Decyzja o rozwijaniu ubezpieczeniowej linii biznesu w ramach grupy kapitałowej jest naturalnym krokiem. Na razie PKO sprzedaje głównie produkty ubezpieczeniowe powiązane z kredytami. Na tym polu nie różni się od konkurencji, która mniej lub bardziej aktywnie też to robi. Większość jednak dostarcza produkty zewnętrznych ubezpieczycieli, zarabiając wyłącznie prowizję za pośrednictwo. PKO dzięki temu, że ma dwie własne spółki ubezpieczeniowe (ubezpieczenia majątkowe i na życie), może zarabiać nie tylko na pośrednictwie, ale też na samych polisach – ocenia Andrzej Powierża. 

W myśl cyfrowej transformacji bank likwiduje też stacjonarne oddziały. 

– Placówki zamykają się samoczynnie. Obserwujemy ruch klientów i analizujemy potrzebę lokalizacyjną. W dużych miastach, takich jak Warszawa, Wrocław, czy Łódź gęstość oddziałów będzie spadała – zapowiada prezes Jagiełło. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / PKO Bank stawia na jakość