Zyskają konsumenci

Mira Wszelaka
27-01-2005, 00:00

Wzrost cen cukru kosztował biznes przetwórczy 800 mln zł, a konsumentów 1,2 mld zł. Reforma ma odwrócić trend, choć stracą producenci. Ale niewiele.

Szybujące ceny cukru, które wielu będą się kojarzyły z pierwszymi namacalnymi skutkami integracji z Unią, najbardziej uderzyły po kieszeni konsumentów. Według raportu sporządzonego przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ) na zlecenie Polskiej Federacji Producentów Żywności, w ubiegłym roku właśnie z tego powodu wydaliśmy o 1,2 mld zł więcej. Niekorzystne skutki poczuł także biznes przetwórczy, którego koszty produkcji wzrosły o blisko 800 mln zł. Ceny detaliczne cukru w 2004 r. wzrosły bowiem o ponad 60 proc.

— Rynek funkcjonował i nadal funkcjonuje na niezdrowych zasadach. Ceny cukru przed integracją były sztucznie utrzymywane na bardzo niskim poziomie. Teraz jest odwrotnie, co też nie jest normalne. Do rynku cukru i tak trzeba będzie dopłacać, problem tylko w tym, czy pieniądze pójdą na restrukturyzację, czy będą przejedzone — mówi Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Reforma, ale jaka?

Sytuację może odwrócić liberalizacja rynku, którą przygotowała Unia, a którą postanowiło zablokować kilka krajów, w tym Polska. Celem unijnej reformy jest ograniczenie produkcji cukru o 16 proc i obniżka ceny rynkowej o blisko 30 proc. To nie podoba się producentom i plantatorom cukru.

— Nie jesteśmy przeciwni reformie. Niepokoi nas jednak zakres i tempo zmian, które forsuje Komisja Europejska. Niektóre propozycje są wręcz nie do przyjęcia, jak choćby cięcia połączonych kwot A (produkcja na kraj) i B (na eksport). Polska nie eksportuje cukru poza Unię, a takiego cukru miały dotyczyć ograniczenia. Nie jest wykluczone, że konsumenci nie zyskają tak wiele, a straty dla plantatorów, producentów cukru i polskiej gospodarki, choćby z tytułu utraty tysięcy miejsc pracy, będą ogromne — mówi Krzysztof Kowa, prezes Krajowej Spółki Cukrowej.

Tymczasem eksperci IERiGŻ podkreślają, że reforma poprawi konkurencyjność producentów żywności i napojów zużywających środki słodzące do poziomu notowanego przed kwietniem 2004 r. Twierdzą, że oszczędności z tego tytułu będą dużo wyższe od utraconych dochodów plantatorów i producentów cukru. Poprawa konkurencyjności cenowej przetwórców będzie sprzyjała utrzymaniu wysokiego tempa rozwoju krajowego rynku i eksportu wyrobów zawierających cukier. Takie działanie na zasadzie domina zwiększy dochody nie tylko przetwórców, lecz także plantatorów i producentów cukru. Eksperci nie ukrywają jednak, że w czasie reformy opłacalność produkcji w porównaniu z sezonem 2004/05 nieco się obniży.

Kto zyska, kto straci

— Raport jest zaproszeniem do poważnej dyskusji na temat przyszłości rynku cukru i faktycznych skutków reformy, czy istnieje jakieś pole kompromisu między producentami, plantatorami i przetwórcami, czy rząd będzie nadal wspierał tylko tych pierwszych — mówi Andrzej Gantner.

W raporcie wskazano, że w wyniku reformy opłacalność produkcji cukru będzie możliwa jedynie we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Austrii, Szwecji i Polsce.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zyskają konsumenci