Zyski rolników będą w tym roku niższe

Mira Wszelaka
21-12-2005, 00:00

O 6,3 proc. spadły w 2005 r. dochody rolników UE. W Polsce tylko o 0,5 proc., ale opłacalność produkcji i jej konkurencyjność jest bardzo niska.

W tym roku przeciętny unijny rolnik nie będzie miał powodów do radości. Z szacunków Eurostatu, europejskiego biura statystycznego, wynika, że dochody producentów rolnych z południa i zachodu Europy znacznie spadły. Na cieńsze portfele narzekają głównie Węgrzy, Słowacy, Hiszpanie, Portugalczycy, Słoweńcy, Francuzi i Włosi. Z kolei największy wzrost dochodów zanotowali Litwini, Estończycy, Irlandczycy i Łotysze. Średnio unijni rolnicy zakończą ten rok z wpływami niższymi o 6,3 proc. niż w roku ubiegłym.

Problem z bazą...

Na tym tle nie najgorzej wygląda sytuacja krajowych producentów rolnych. Eurostat prognozuje, że do kieszeni każdego z nich trafi o 0,5 proc. mniej niż w roku ubiegłym.

— Z liczbami się nie dyskutuje, choć przyznaję, że jestem nieco zdziwiony. Polscy producenci mocno odczuli dużą konkurencję z Zachodu, spadek cen produktów, wzrost cen nośników energii, różnice kursowe oraz blokadę eksportu do Rosji. W roku ubiegłym po przystąpieniu do UE dochody rolników wzrosły o 200 proc., a oprócz unijnego wsparcia przysługiwały im jeszcze dopłaty krajowe do mleka i bony paliwowe, których od stycznia już nie ma. Nadal jednak polskie rolnictwo cechuje relatywnie niska opłacalność produkcji i słaba konkurencyjność — tłumaczy Lech Goraj z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Jego zdaniem, takie dane mogą być skutkiem metodologii statystycznej, bowiem w Polsce jest około 2 mln gospodarstw, w tym jedynie 700 tys. rynkowych. Z tego wynika, że większość nie kupuje środków do produkcji.

— Dobrym przykładem jest umowa stowarzyszeniowa z UE, gdzie bardzo nas krytykowano za wysokie wsparcie producentów rolnych, a później okazało się, że pod tym względem jesteśmy na szarym końcu. Wystarczyło zmienić bazę szacunkową — wyjaśnia Lech Goraj.

...oraz pogodą

Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) podkreśla, że w rolnictwie rządzą warunki naturalne i pogodowe.

— Tutaj nie ma żadnej prawidłowości. Tak było do zawsze. Uwarunkowania strukturalne, nawet jeżeli istnieją, są niwelowane przez warunki pogodowe — dodaje Bohdan Wyżnikiewicz.

Tym też tłumaczą spadek zysków rolników z południa i zachodu analitycy Eurostatu. Do mniejszej produkcji oliwy z oliwek (o 16 proc.) i wina (o 10,4 proc.) oraz zbóż (o 10,7 proc.) przyczyniła się wyjątkowa susza. W ostatnim przypadku największe ubytki wystąpiły w Hiszpanii (42 proc.) i Portugalii (39 proc.).

— Z kolei na północy szczególnie kraje bałtyckie nie odczuły ani suszy, ani dumpingu żywności z Europy Zachodniej. To pozwoliło im znacznie zwiększyć produkcję oraz zyski — dodaje Lech Goraj.

Mało opłacalna w tym roku była także produkcja zwierząt. Średnio w całej Unii ceny surowca spadły o 1,7 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zyski rolników będą w tym roku niższe