Zyski spółek są w cenach

Piotr Kuczyński
opublikowano: 22-01-2007, 00:00

Już od tygodnia widać było, że rynek akcji chce rosnąć i wykorzysta do tego każdą, nawet niewielką, poprawę nastroju na rynku surowców. Kropkę nad i postawiło Ministerstwo Finansów informujące, że w IV kwartale PKB wzrósł o 6,3 proc. Wniosek był prosty — zyski spółek były w tym okresie bardzo wysokie. Z tego z kolei wynika, że wzrosty cen akcji są przygotowaniem do sezonu raportów kwartalnych spółek, który rozpocznie się w połowie lutego. Taka gra nosi wszelkie znamiona krótkoterminowej spekulacji, bo przecież wyniki większości spółek w tym roku będą gorsze od tych z 2006 r., a giełda powinna dyskontować przyszłość.

Korekta tej euforii będzie bolesna, ale można zakładać, że wystąpi dopiero w okolicy sezonu publikacji wyników, czyli na przełomie lutego i marca. Nastroje na rynku są tak dobre, że na razie każde spadki będą okazją do zakupów. Jedno, co może — oprócz samej euforii — niepokoić, to prawie zerowa baza na kontraktach terminowych na WIG20. To nie ma znaczenia, wtedy, kiedy uderza potężny kapitał. Jeśli jednak popyt się cofnie, to arbitrażyści bardzo szybko doprowadzą do dużych spadków indeksów. Rynek jest już mocno technicznie wykupiony. Przydałaby mu się w tym tygodniu korekta, która może przybrać postać trendu bocznego.

Piotr Kuczyński

Xelion, główny analityk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Polecane