Zysków prędko nie będzie

Beata Tomaszkiewicz
29-06-2004, 00:00

Deutsche Bank PBC w tym roku zostanie wycofany z GPW. Niemcy płacą 1,64 zł za akcję.

DB PGK jako pierwszy zagraniczny inwestor zdecydował się po przystąpieniu Polski do UE na wycofanie z giełdy akcji polskiego banku. Ogłosił wezwanie na DB PBC, które rozpocznie się 5 lipca i potrwa do 3 sierpnia. Niemcy chcą skupić pozostające w obrocie niecałe 5 proc. walorów po cenie 1,64 zł za akcję, co jest równe średniemu kursowi za ostatnie sześć miesięcy.

— DB PBC jest członkiem grupy Deutsche Banku, którego akcje notowane są we Frankfurcie i Nowym Jorku. Dlatego wycofanie akcji z obrotu na GPW stanowi kolejny krok na drodze pełnej integracji polskiego banku z międzynarodowymi strukturami koncernu — mówi Urlich Kissing, członek zarządu DB PGK i przewodniczący rady polskiej spółki.

Równocześnie inwestor chce wcześniejszego pokrycia przez DB PBC straty z lat ubiegłych, które ten odziedziczył po dawnym BWR. W tej sprawie ma się odbyć 29 lipca nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy. Udziałowcy mają podjąć uchwałę o umorzeniu akcji własnych polskiej spółki wartości 150,6 mln zł.

— Całość kwoty zostanie przeznaczona na pokrycie straty z poprzednich lat. W wyniku tej operacji kapitał banku zmniejszy się z 336,3 do 185,7 mln zł — mówi Marek Kulczycki, prezes DB PBC.

Równocześnie zapewnia, że zarząd polskiej spółki został zobowiązany przez inwestora do utrzymania współczynnika wypłacalności na poziomie 12 proc. Obecnie wynosi on ponad 22 proc. By utrzymać wskaźnik na odpowiednim poziomie, zarząd dostał prawo do podjęcia decyzji np. o emisji akcji do końca do 2007 r. Jednak na razie żadne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.

— Równocześnie wystąpiliśmy do Komisji Nadzoru Bankowego o zakończenie w tym roku programu naprawczego — dodaje Marek Kulczycki.

Pierwotnie program naprawczy miał być zakończony w 2010 r.

Bank wprowadza nową strategię rozwoju, która zakłada wprowadzenie w przyszłym roku zintegrowanego systemu informatycznego, rozwój oferty dla klientów indywidualnych oraz dla małych i średnich firm. Ma to pozwolić na zwiększenie liczby klientów z 84 tys. obecnie do ponad 200 tys. w 2008 r. W związku z nowymi inwestycjami jeszcze w tym roku polska spółka nie wypracuje zysków. W 2005 r. powinna osiągnąć zwrot z zainwestowanego kapitału, a pierwsze zyski pojawią się w 2006 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Zysków prędko nie będzie