Softbank: na razie nie dla Prokomu

Wiktor Krzyźanowski
26-01-2001, 00:00

Softbank: na razie nie dla Prokomu

W 2001 r. nie dojdzie do fuzji Softbanku z Prokomem — dwóch wiodących integratorów systemów informatycznych. Firmy będą jednak prowadziły rozmowy na temat wspólnej przyszłości.

Softbank i Prokom dają sobie około 12 miesięcy na wypracowanie warunków współpracy. Nie jest jednak przesądzone, czy dojdzie do fuzji.

— Do końca roku taki scenariusz nie wchodzi w grę. Rynek nie zareagowałby pozytywnie na próbę tworzenia monopolu. Ale prowadzimy rozmowy — mówi Bohdan Garstecki, od niedawna piastujący stanowisko prezesa zarządzającego Softbanku.

Podział obowiązków

Bohdan Garstecki wrócił do firmy po sześciu latach przerwy. Ostatnio był dyrektorem marketingu Xeroxa w Europie. Wrócił, gdy zaproponował mu to założyciel, główny akcjonariusz i dotychczasowy prezes Aleksander Lesz.

— Doszliśmy do wniosku, że trzeba oddzielić planowanie strategiczne od bieżącej działalności firmy. Aleksander Lesz nadal będzie prezesem zarządu. Zajmie się jednak głównie rozwojem spółki — tłumaczy Bohdan Garstecki.

Softbank będzie się koncentrować obecnie na usługach dla sektora bankowego. To tradycyjnie najlepsi i najwięksi klienci firmy. W 2001 r. kluczowym zadaniem integratora ma być wykonanie centralnego systemu informatycznego dla banku PKO BP.

Niejasna przyszłość

Sprawa nie jest jednak do końca jasna. Softbank był wykonawcą systemu informatyzacji oddziałów PKO BP o nazwie Zorba. Z naszych informacji wynika, że chciał być także głównym partnerem banku przy realizacji nowego przedsięwzięcia. PKO BP prowadzi jednak rozmowy nie z Softbankiem, lecz z amerykańską firmą Alltel.

— Jesteśmy partnerem Alltela w Polsce. Oferta złożona PKO BP to nasza wspólna propozycja. Softbank na pewno będzie uczestniczył w realizacji tego projektu — zapewnia Bohdan Garstecki.

Jednak do tej pory Alltel nie podpisał żadnej umowy z bankiem. A nawet jeśli tak się stanie, nie wiadomo, jaką — jeśli w ogóle — część projektu wykona Softbank.

Do końca nie jest też przesądzona sprawa sprzedaży udziałów w świadczącej usługę dostępu do Internetu spółce Net2Net. Softbank prowadzi w tej sprawie negocjacje z duńskim telekomem Tele Danmark, ale nie zapadły jeszcze żadne decyzje.

Softbank ma więc twardy orzech do zgryzienia. Mając tyle niewiadomych, trudno prognozować przychody i wynik finansowy spółki w 2001 r. Prezes Garstecki obiecał jednak, że przedstawi prognozy 13 lutego. Dlaczego akurat 13 — nie chciał powiedzieć.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Krzyźanowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Softbank: na razie nie dla Prokomu