Aria dla nowej generacji programistów

opublikowano: 05-03-2019, 22:00

Kierując się rynkowymi trendami rodzimy fundusz postawił na spółkę SDA. Pomoże jej w rozwoju programów szkoleniowych dla specjalistów IT.

Analitycy spodziewają się, że w 2020 r. tylko w Polsce będzie brakować 50 tys. programistów. Deficyt specjalistów w Europie może w tym czasie osiągnąć poziom 900 tys. osób. Uczelnie wyższe nie są w stanie do tego czasu wypuścić wystarczającej liczby wykwalifikowanych absolwentów. Tworzy to coraz szybciej rozrastającą się niszę, z której mogą skorzystać szkoły czy — przyjmując nazwę od krajów zachodnich — bootcampy programistyczne. Obecnie stają się one łakomym kąskiem także dla inwestorów. W ubiegłym roku w spółkę Coders Lab, oferującą przyspieszone kursy programowania, zainwestował serwis Pracuj.pl. Maciej Noga, członek zarządu Grupy Pracuj, mówił wówczas, że „krajowy sektor edukacyjny nie reaguje wystarczająco szybko na technologiczne zmiany na rynku”. Podobną szansę na rozwój nowych formatów szkoleniowych dostrzega również Dariusz Lewandowski, prezes spółki Aria, która — oprócz projektów deweloperskich i pionu doradztwa prawnego — kieruje swoją aktywność w stronę inwestycji w koncepty technologiczne (w ramach Aria Fund). Tym razem postawiła na Software Development Academy (SDA), firmę organizującą bootcampy dla klientów indywidualnych, firm i instytucji. Wysokość inwestycji nie została podana do publicznej wiadomości, natomiast standardowo fundusz oferuje wsparcie w wysokości od 1 do 5 mln EUR.

— SDA działa w sektorze, którego wartość rośnie w błyskawicznym trzycyfrowym tempie. Dzięki temu spółka szybko się rozwija i otwiera biura zagraniczne. Poza Polską jest obecna w Rumunii, Estonii, na Litwie i Łotwie — wylicza Dariusz Lewandowski.

— Szukaliśmy partnera, który pragmatycznie spojrzy na naszą branżę i dostrzeże szansę na osiągnięcie przez polską firmę pozycji lidera w bardzo dynamicznie rosnącym regionie Europy — dodaje Michał Mysiak, prezes SDA.

Zdaniem szefa Arii, przedsiębiorcom może to ułatwić obrany model biznesowy i unikalne know-how, a z dodatkowym finansowaniem spółka przystąpi m.in. do umocnienia pozycji rynkowej, zwłaszcza w Rumunii. W planach ma wejście również na kolejne rynki w Europie Środkowo-Wschodniej. Dla Arii jest to czwarta inwestycja. W portfelu funduszu znalazły się już System 3E (innowacyjny format budowy domów jednorodzinnych i w zabudowie szeregowej, wykorzystujący m.in. bezspoinową budowę ścian), Survicate, czyli spółka rozwijająca narzędzie do „zbierania informacji o klientach i pomysłów na poprawę stron internetowych” oraz Livespace — CRM mający zwiększyć produktywność zespołów sprzedażowych.

— Firmę zakładaliśmy osiem lat temu, zupełnie od zera, samodzielnie finansując biznes. Również teraz działamy zgodnie z zachodnioeuropejskimi i amerykańskimi trendami — i na czysto rynkowych zasadach inwestujemy prywatne pieniądze w dobrze rokujące projekty technologiczne. W Polsce rynek wygląda jednak inaczej — większość funduszy posiłkuje się publicznymi grantami i inwestuje do 1 mln zł. My wspieramy firmy w fazie szybkiego wzrostu i oferujemy im więcej. Wypełniamy tzw. lukę kapitałową, jaka powstała na rodzimym rynku — dodaje Dariusz Lewandowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu