Na amerykańskich rynkach akcji nastąpiła radykalna zmiana nastrojów. Dzień po wyprzedaży wywołanej wymianą ciosów między Iranem i USA oraz wyraźnym wzrostem ceny ropy popyt przejął inicjatywę głównie dzięki zniżce kursu surowca po tym jak sekretarz obrony Pete Hegseth powiedział, że zawieszenie broni „z pewnością obowiązuje”, a przedstawiciele sił zbrojnych USA starali się bagatelizować irańskie ataki z poprzedniego dnia. Wraz ze spadkiem ceny ropy słabły obawy inflacji, dzięki czemu malały rentowności obligacji USA. 30-letnich zeszła poniżej 5 proc., które w poniedziałek przekroczyła po raz pierwszy od lipca ubiegłego roku.
Dodatkową zachętą do inwestowania w akcje były dobre wyniki kwartalne publikowane przez spółki. Wśród najmocniej drożejących w S&P500 był DuPont de Nemours (8,4 proc.). Wyniki chemicznego giganta okazały się lepsze niż oczekiwano, bo przerzucił rosnące koszty surowców na klientów. Podwyższył również prognozę rocznej sprzedaży i zysku.
Dane S&P Global Market Intelligence pokazują, że 83 proc. spółek z S&P500, które już opublikowały wyniki, osiągnęły wyższy zysk na akcję niż oczekiwano, a ponad 78 proc. pochwaliło się wyższymi od prognoz przychodami. Wzrost zysków spółek z indeksu jest jak dotąd większy niż oczekiwano przed rozpoczęciem publikacji raportów.
Spółki półprzewodnikowe mocno drożały. Intel był przez niemal całą sesję wśród tych z S&P500 i Nasdaq 100, których kursy rosły najmocniej. Popyt wywołały doniesienia, że Apple (2,6 proc.) rozmawiało z nim oraz Samsungiem o współpracy w produkcji chipów. Wyraźnie rósł również kurs AMD (4,0 proc.), które po sesji miało opublikować wyniki kwartalne. Wartość spółki wzrosła w kwietniu o 74 proc. Najlepszy miesiąc jej notowań od stycznia 2001 roku, czyli ery dotcomów, obudził obawy wyceny wymagającej potwierdzenia wyjątkowo dobrym raportem. Branżowy indeks PHLX Semiconductor (4,2 proc.) wzrósł we wtorek najmocniej od 24 kwietnia.
Na zamknięciu drożało prawie dwie trzecie spółek z S&P500. Popyt przeważał we wszystkich 11 głównych segmentach indeksu. Najlepiej notowane były spółki materiałowe (1,7 proc.), IT (1,6 proc.) i przemysłowe (0,9 proc.). Najsłabiej na tle rynku wyglądały natomiast segmenty spółek nieruchomości (0,1 proc.) oraz finansowych i użyteczności publicznej (po 0,01 proc.).
Wzrosły kursy 55 proc. z ponad 3,3 tys. spółek z Nasdaq Composite. W Nasdaq 100 zdrożały 62. Większość z tzw. wspaniałej siódemki jednak staniała, najmocniej Nvidia (-1,0 proc.). Indeks technologicznych blue chipów o największej kapitalizacji wzrósł mimo to o 0,3 proc. dzięki wyraźnym zwyżkom kursów Apple (2,6 proc.) i Alphabet (1,35 proc.).
W Średniej Przemysłowej Dow Jones drożało 19 z 30 spółek. Najmocniej rosły kursy Caterpillar (3,4 proc.), Apple (2,6 proc.) i Cisco Systems (1,8 proc.). Na dole tabeli znajdowały się natomiast American Express (-1,0 proc.), Visa (-1,5 proc.) i UnitedHealth Group (-1,9 proc.).
