Zaraz po wczorajszej publikacji komunikatu z posiedzenia Zarządu Rezerwy Federalnej indeksy ruszyły w górę i dopiero teraz uczestnicy rynku zaczynają zdawać sobie sprawę z faktu, że wydźwięk komunikatu po posiedzeniu Fed nie był tak pozytywny, jak to się wydawało. Dodatkowo, powodów do zbytniego optymizmu nie dały też opublikowane dziś dane o liczbie wniosków hipotecznych w USA. Liczba wniosków spadła bowiem 3. tydzień z kolei.
W tej sytuacji próba przewidywania środowego zachowania handlujących na parkietach USA byłaby wróżeniem z fusów. Tym bardziej warto wspomnieć o tym, co już jest faktem. A faktem jest przecenia akcji niektórych spółek. Ulegają jej m.in. akcje General Mills. Producent żywności pakowanej traci ok. 0,5 proc. po publikacji wyników finansowych. Jak się okazało, zysk spółki wzrósł w I kwartale podatkowym do 70 centów na akcje z 62 centów.
Oczekiwania inwestorów zawiódł Adobe Systems. Papiery tanieją przed dzwonkiem
o 20 proc. Prognozy zysku i przychodów spółki za IV kwartał okazały się znacznie
niższe od oczekiwań. Microsoft również zniżkuje w handlu przedsesyjnym, choć tu
przecena jest sporo niższa, bo lekko ponad 1-proc. I dobrze, bo spółka
poinformowała dziś o podwyższeniu dywidendy do 16 centów z 13.