Ale nie tylko japońska gospodarka ma problemy (ilustruje je także bardziej wymierna niż Tankan, liczba spadku sprzedaży samochodów o 32 proc.) w Azji. Dziś podano, że chiński PMI dla sektora przemysłu wciąż znajduje się poniżej 50 pkt (co oznacza recesję w sektorze), eksport Korei Południowej spadł o 21,2 proc., a jego czołowy przedstawiciel - Hyundai Heavy Industries - poinformował, że spadek zamówień w pierwszych dwóch miesiącach roku wyniósł 85 proc. Z Europy też od rana napływają nie najlepsze wieści - sprzedaż detaliczna w Niemczech spadła w lutym o 0,2 proc. (spodziewano się wzrostu o 0,3 proc.), a dane styczniowe zrewidowano do spadku o 0,9 proc.
SYTUACJA NA GPW
We wtorek obserwowaliśmy oczekiwane na GPW
odbicie. Wzrost WIG20 do 1557 pkt wydawał się obiecujący, ale towarzyszyły mu
niewielkie obroty. Dlatego nie czekając na koniec sesji sprzedający przystąpili
do działania. Ostatecznie WIG20 zamiast zyskać ponad 2 proc. (w szczycie
notowań) stracił prawie pół procent. W spadkowej części sesji aktywność rynku
się ożywiła, co niekoniecznie musi okazać się dobrym znakiem. Ostatecznie obroty
podliczono na 1,3 mld PLN (więcej niż w poniedziałek o 220 mln PLN), podrożały
akcje 194. spółek, potaniały 105. Indeksy małych i średnich spółek utrzymały
swoje zwyżki do końca sesji, a nawet w końcówce je powiększyły. Podaż
koncentrowała się bowiem na akcjach dużych banków z WIG20 oraz papierach
Telekomunikacji. Najlepiej radziła sobie branża chemiczna (plus 4,6 proc.), co
zaczyna być regułą ostatnich tygodni.
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Pierwszego dnia kwietnia inwestorzy mogą z
uwagą wyszukiwać wśród prasowych wiadomości prima aprilisowych żartów. Niestety
wiele wskazuje na to, że do tej kategorii nie zaliczymy ani komunikatu
największego producenta aut na świecie General Motors o możliwym bankructwie,
podobnie jak prognozy ekonomistów OECD spodziewających się spadku PKB w 30
krajach zrzeszonych w organizacji o 4,4 proc. tylko w 2009 r., czy wczorajszej
informacji z Ukrainy, gdzie według nieoficjalnych źródeł PKB spadał w styczniu i
lutym w tempie ok. 25-30 proc. Trudno w tej sytuacji znaleźć powody do
optymizmu, ale nie dajmy się wprowadzać medialnemu szumowi w skrajne nastroje.
Kontrakty na europejskie indeksy rozpoczynały dzień od spadków.
OBSERWUJ AKCJE
TP SA - większość spółek wchodzących w skład
indeksu WIG20 po marcowych wzrostach kursów akcji odnotowało pokaźne spadki w
tym tygodniu. W większości przypadków również pojawił się szybki sygnał
sprzedaży (wskaźnik STS) dla inwestorów o najkrótszym horyzoncie inwestycyjnym.
Choć walory Telekomunikacji Polskiej potaniały w tym tygodniu o blisko 2 proc.
to wskaźnik stochastyczny nie dał jeszcze znaku do wycofania kapitału z rynku.
Jednak dużym problemem dla byków będzie sforsowanie linii trendu spadkowego
poprowadzonej od wierzchołków z sierpnia 2008 r., która znajduje się w okolicy
poziomu 20 PLN za akcję. Formacja świecowa powstała po wczorajszej sesji
przypomina "objęcie ciemnej chmury" czyli układa zapowiadający spadki.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
NTT System - otrzymał pozwolenie na
budowę budynku magazynowo-biurowego w Duchnowie (gmina Wiązowna pod
Warszawą).
Agora - Artio Global Managament (poprzednio Julius Baer)
poinformował o zejściu poniżej 5 proc. na WZA spółki. Przed komunikatem Artio
miał akcje dające 5,19 proc. głosów na WZA. Nadal zostało mu 3,35 mln akcji.
Spółka przedłużyła linię kredytową w banku Pekao (na 200 mln PLN) do końca marca
2010 r. Kredyt będzie spłacany w 17 ratach kwartalnych (do końca marca 2014
r.).
Pekaes - przychody grupy mają wynieść w tym roku 514,3 mln PLN, a zysk
EBITDA 22,5 mln PLN. Założenia prognozy nie uwzględniają ewentualnej wypłaty
dywidendy za 2008 r. Prognoza opiera się m.in. na założeniach wzrostu
gospodarczego w Polsce o 1,0 proc. oraz wzrostu sprzedaży detalicznej w
Polsce.
PetrolInvest - spółka zawarła aneks do umowy kredytowej z konsorcjum
banków. Banki potwierdziły, że nie uznało spadku zabezpieczenia kredytu poniżej
poziomu wymaganego umową kredytową, ale jednocześnie spółka przekazała na
zabezpieczenie kredytu udziały jednej ze spółek zależnych oraz przelew na
zabezpieczenie wierzytelności w kwocie 72,7 mln USD, zobowiązując się do
przedstawienia dalszych zabezpieczeń.
Bioton - członek rady nadzorczej kupił
600 tys. akcji spółki po 0,21 PLN każda na sesji 27 marca.
Noble Bank - NWZA
w sprawie połączenia z Getin Bankiem odbędzie się 18 czerwca.
Getin - WZA
postanowiło powiększyć planowany buy-back do 50 mln akcji. Wydatki na ten cel
nie mogą przekroczyć 250 mln PLN, a cena zakupu jednej akcji nie może być wyższa
niż 5 PLN.
PROGNOZA GIEŁDOWA
Amerykańskim indeksom udało się utrzymać, a
nawet powiększyć wzrosty z początku notowań, choć końcówka nie była już
optymistyczna. Ważne jednak, że za nami także 3-proc. wzrost na giełdzie w
Tokio, który może dodać bykom nieco animuszu. Z kolei słabe dane z Japonii
(indeks Tankan) i Niemiec (spadek sprzedaży detalicznej) mogą nakazywać większą
ostrożność. Jednak po wczorajszym płytkim - jeśli chodzi o skalę obrotów odbiciu
i panicznej nieco wyprzedaży akcji w końcówce - można sądzić, że i dzisiejsza
sesja może przynieść podobne zachowanie inwestorów (ostrożność w zakupach,
łatwość w pozbywaniu się akcji).
WALUTY
Złoty w środę rozpoczął notowania w okolicy poziomów z
poprzedniej sesji - dolara wyceniono na 3,51 PLN, euro na 4,64 PLN, a za franka
szwajcarskiego płacono 3,07 PLN. Utworzenie nowej globalnej waluty, która
mogłaby być w stanie z powodzeniem zastąpić amerykańskiego dolara jeszcze kilka
miesięcy temu było kompletną iluzją. Przed szczytem G20 taki punkt do programu
obrad wprowadziła Rosja, a Chiny nieoficjalnie wyraziły zainteresowanie
projektem. Angela Merkel zgodziła się wczoraj z Dimitrim Miedwiewiewem, który
podkreślił konieczność stworzenia nowej architektury finansowej i dodał, że w
przeciwnym wypadku powrót na ścieżkę wzrostu może zająć światowej gospodarce
nawet 10 lat. Pytanie tylko, w jaki sposób "super waluta" miałaby zwiększyć
wartość obecnych lokalnych walut i jak wpłynęłaby na mniejsze kraje?
SUROWCE
Podczas jednej z branżowych konferencji saudyjski
minister do sprawy ropy naftowej bez zawahania stwierdził, że inwestorzy
przeceniają możliwość alternatywnych źródeł energii, głównie ze względu na
"przyjazność dla użytkownika". Reprezentant kraju należącego do OPEC dodał
również, że według niego niekopalne źródła energii powinno określać się nie jako
"alternatywne", lecz jako "uzupełniające". Biorąc pod uwagę priorytety
amerykańskiego planu stymulacji gospodarki można sądzić, że najwięksi konsumenci
ropy zajmują odmienne stanowisko i starają się dywersyfikować źródła energii
oraz zminimalizować szkodliwe dla środowiska skutki jej zużycia. W środę rano za
baryłkę płacono 49 USD. Uncja złota kosztowała 920 USD, a cena jednej tony
miedzi powróciła powyżej 4000 USD.
Łukasz Wróbel, Emil Szweda
Autorzy są analitykami Open
Finance