LONDYN (Reuters) - Czwartkowe sesje w Europie rozpoczęły się bez większych zmian. Zwyżka w sektorze technologicznym zrównoważyła spadek koncernów paliwowych. Rynek czeka na decyzje dwóch banków centralnych w sprawie stóp procentowych.
Dzięki lepszym niż oczekiwano wynikom za pierwsze półrocze wzrosły kursy brytyjskiego Banku Barclays i ubezpieczyciela CGNU, odpowiednio o 1,4 i 2,8 procent.
Sektor paliwowy tracił, ponieważ rynek czeka na wyniki koncernu Royal Dutch/Shell, które mają zostać opublikowane w trakcie sesji.
Czwartek był szóstym dniem zwyżki sektora technologicznego. Rosły kursy między innymi Siemensa, Nokii i Philipsa. W środę bank inwestycyjny Merrill Lynch podwyższył swoją rekomendację dla producentów półprzewodników. Według analityków banku sektor ten najgorsze ma już za sobą.
Rynek czeka na decyzje w sprawie stóp procentowych Banku Anglii i Europejskiego Banku Centralnego.
W obu przypadkach większość analityków nie przewiduje obniżki stóp, choć część z nich nie wyklucza, że ECB może obniżyć oprocentowanie, ponieważ koniunktura gospodarcza w strefie euro stale się pogarsza.
Wzrosły kursy producentów samochodów - między innymi Volkswagena i BMW, bo z opublikowanego w środę raportu wynika, że słabsze euro pozwoliło europejskim producentom zwiększyć w lipcu sprzedaż na rynku amerykańskim.
Do godziny 9.50 indeks Eurotop 300 wzrósł o 0,27 procent.
Indeks blue-chipów Euro Stoxx 50 wzrósł o 0,39 procent.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))