Zmiany w przetargach na korzyść MSP

Sylwia Wedziuk
opublikowano: 27-12-2011, 00:00

Unijna propozycja to zmniejszenie biurokracji i zwiększenie dostępu do przetargów dla MSP. Brzmi nieźle, ale poczekajmy na efekty.

Komisja Europejska chce uprościć procedury przetargowe oraz zmniejszyć biurokrację dla firm startujących w przetargach publicznych — poinformował PAP. Możliwe, że członkowie UE oraz Parlament Europejski przyjmą nowe zasady do końca 2012 r. Celem zmian jest zmniejszenie kosztów obsługi przetargów oraz zwiększenie dostępu do nich dla małych i średnich przedsiębiorstw. Zdaniem Komisji obecne procedury przetargowe stanowią barierę dla takich firm.

Przetargi przez internet

Michel Barnier, unijny komisarz ds. rynku wewnętrznego, mówił, że niektóre firmy muszą dostarczyć 20 różnych dokumentów tylko po to, żeby uczestniczyć w przetargu. Zdarza się, że koszt wymogów administracyjnych stanowi jedną czwartą wartości kontraktu. Po zmianie przepisów dokumenty zostaną zastąpione oświadczeniami. Natomiast ten, kto wygra przetarg, będzie musiał przedstawić potwierdzone dokumenty. Internetowe przetargi dla wszystkich rodzajów zakupów w UE mają ruszyć do 2015 r., a do 2017 r. wszystkie procedury dotyczące zamówień publicznych objętych prawem Unii będą się odbywać online. Michel Barnier uważa, że takie uproszczenia przyniosą miliardy euro oszczędności dla administracji i przedsiębiorców. Polskie związki przedsiębiorców zapowiedzi komisarza oceniają pozytywnie, ale z pewnym sceptycyzmem. Grzegorz Lang, ekspert PKPP Lewiatan, zaznacza, że zapowiedź komisarza Barniera jest bardzo obiecująca,jednak na razie jest za wcześnie na przyjęcie szczegółowego stanowiska.

Ostrożny optymizm

— Utrudnienia w dostępie do zamówień publicznych dla małych i średnich przedsiębiorstw od dawna były podnoszone jako niewykorzystana szansa dla tego sektora. Diabeł tkwi w szczegółach i — co oczywiste — w praktyce zamawiających — mówi Grzegorz Lang.

Dodaje, że wielokrotnie zwracano uwagę na gruncie obowiązujących dyrektyw o zamówieniach publicznych, że bariery w zamówieniach publicznych w Polsce są wynikiem decyzji polskich władz i nazbyt rygorystycznego orzecznictwa organów odwoławczych. Dużą rolę tutaj odegrał również Trybunał Sprawiedliwości, który nieraz zaostrzał rygory dyrektyw.

— Wątpię, żeby komukolwiek udało się napisać dobrą ustawę w tym zakresie — twierdzi z kolei Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Jego zdaniem doświadczenie uczy, że do wszelkich zapowiedzi zmian legislacyjnych należy podchodzić z daleko idącą powściągliwością. Zaznacza jednak, że każde uproszczenie jest działaniem pozytywnym i gdyby zapowiedzi udało się wprowadzić w życie, MSP z pewnością miałyby łatwiej.

— Z uwagi na to, że polska gospodarka stoi na MSP, to każda poprawa w tym sektorze jest również korzystna dla Polski. Deregulacja zamówień publicznych na pewno poprawiłaby sytuację MSP — tylko że bez reformy w wymiarze sprawiedliwości, czyli wprowadzenie w życie martwego dzisiaj przepisu z konstytucji, że obywatel ma prawo do szybkiego procesu, nie bardzo wierzę, że to się uda — mówi Cezary Kaźmierczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu