Grupa kapitałowa planuje zakup Kuźni
Grupa kapitałowa, w której skład wchodzi zarząd, pracownicy oraz kontrahenci Fabryki Narzędzi Kuźnia, chce odkupić od VII NFI im. Kazimierza Wielkiego kontrolny pakiet akcji fabryki. Ostateczna oferta kupna 33 proc. akcji ma być złożona do 30 września. Docelowo grupa kapitałowa obejmie 85 proc. akcji fabryki.
W Kuźni trwa obecnie modernizacja. W tym roku inwestycje sięgną 2 mln zł, w przyszłym — 7 mln zł. Fabryka działa na rynku ściśle uzależnionym od inwestycji budowlanych.
— Obecnie mamy zadowalającą liczbę zamówień, jednak odczuwamy tendencję spadkową na rynku narzędzi — mówi Jan Ostafin, prezes Kuźni.
Fabryka produkuje rocznie ponad 7 mln sztuk narzędzi ręcznych (m.in. obcęgi, klucze, oskardy, młotki, siekiery, nożyce blacharskie, wkrętaki, złącza budowlane i zestawy narzędziowe), co plasuje ją w czołówce krajowych producentów. Około 50 proc. produkcji trafia na eksport, m.in. do USA, Niemiec, Austrii, Francji, Włoch i Grecji.
— Rozwijamy też kontakty handlowe z Czechami, Słowacją oraz Słowenią. Coraz częściej naszymi narzędziami interesują się odbiorcy zeWschodu — mówi prezes.
Kapitał akcyjny Kuźni wynosi zaledwie 375 tys. zł. Fabryka zatrudnia 516 osób. W ubiegłym roku przychody ze sprzedaży wyniosły 37,8 mln zł, a zysk — 618 tys. zł. Bieżący rok spółka chce zamknąć 2-mln zyskiem.
Fabryka Narzędzi Kuźnia w Sułkowicach jest jedną z najstarszych firm narzędziowych w kraju. Wywodzi się z utworzonego w 1887 roku Towarzystwa Kowali. Od 1996 r. uczestniczy w programie Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. MG