Intel zainteresował się P2P
Najświeższym objawieniem Internetu jest technologia peer-to-peer (kolega do kolegi), polegająca na wymianie plików komputerowych bezpośrednio między użytkownikami sieci — bez udziału centralnego serwera.
Pomysłem zainteresował się Intel, dla którego P2P ma stać się kamieniem milowym w rozwoju IT.
Prekursorem nowej technologii jest głośna w ostatnim czasie firma Napster, która oferowała oprogramowanie umożliwiające nieodpłatną wymianę zbiorów z utworami muzycznymi bezpośrednio między użytkownikami.
Nowym rozwiązaniem połączeń sieciowych zainteresował się Intel, największy w świecie producent mikroprocesorów.
— Peer-to-peer będzie kamieniem milowym w rozwoju przemysłu komputerowego — twierdzi Pat Gelsinger, dyrektor ds. technologii z Intel Architecture Group.
Intel umieścił w swoim procesorze Pentium 4 nowy układ przystosowany m.in. do korzystania z połączeń między pojedynczymi komputerami. Firma oszacowała, iż suma mocy obliczeniowej indywidualnych komputerów w typowym dużym przedsiębiorstwie jest dwa i pół razy większa od mocy dostępnej na jego serwerach. Z tego powodu umożliwienie komunikowania się bez pomocy serwerów centralnych może przynieść przedsiębiorcom oszczędności sięgające miliardów dolarów. Intel twierdzi, że używając w swoich symulacjach mocy przeliczeniowych nie w pełni wykorzystanych wcześniej komputerów w ciągu ostatniej dekady zaoszczędził 0,5 mld USD. By rozpowszechnić zastosowanie nowych połączeń, Intel stworzył specjalną grupę operacyjną, w której skład wchodzą m.in. IBM i Hewlett-Packard. Zainteresowanie wyraził ostatnio Microsoft.
Nie wszyscy są jednak przekonani co do zalet P2P. Krytycy twierdzą, że sieć złożona z domowych pecetów będzie mało efektywna i trudna do zarządzania. Poza tym takie sieci mogą stać się wymarzonym polem do działania dla hackerów i autorów wirusów.
Funkcjonują już spółki oferujące gotówkę w zamian za udostępnienie wolnych mocy przeliczeniowych przedsiębiorstw czy nawet komputerów domowych.