Resort zwrócił się z takim pytaniem m.in. do Toyoty, Mazdy i Volkswagena, ustalając na termin przeprowadzenia testów do końca bieżącego tygodnia. Jak poinformował Akihiro Ohta, szef resortu transportu, rząd przygotowuje zmiany w metodologii wykorzystywanej do testowania silników diesla, nie podał jednak żadnych szczegółów.
Japonia dołączyła tym samym do rosnącego grona krajów (w tym Południowa Korea, Francja i Wlk. Brytania) prowadzących swoje własne dochodzenia po aferze jaka rozpetała się po ujawnieniu fałszowania wyników badań emisji spalin przez koncern Volkswagen.
Niemiecki producent nie sprzedawał poprzez oficjalną sieć dilerską modeli z silnikiem diesla w Kraju Kwitnącej Wiśni, jednak indywidualni klienci „zaimportowali” około 230 Volkswagenów i Audi od 2008 r.
Marka Volkswagen była najlepiej sprzedającą się w Japonii w ubiegłym roku.