Jest śledztwo w sprawie Elewarru

PN
opublikowano: 24-07-2012, 00:00

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie braku nadzoru nad zbożowym przedsiębiorstwem Elewarr należącym do Agencji Rynku Rolnego.

Śledczy sprawdzą, czy urzędnicy ARR i ministerstwa rolnictwa sprawowali należyty nadzór nad spółką.

Wątpliwości wzbudził fakt, że przez ponad rok po ujawnieniu przez Najwyższą Izbę Kontroli (NIK) nieprawidłowości w przedsiębiorstwie ani agencja, ani resort nie podjęły działań w celu uzdrowienia sytuacji.

NIK wykryła, że władze spółki otrzymały bezprawnie ponad 1,4 mln zł wynagrodzenia. Pieniądze nie zostały jednak zwrócone. Czynności śledcze warszawska prokuratura powierzyła CBA, które w ubiegłym tygodniu rozpoczęło kontrolę w Elewarze. Zbożowe przedsiębiorstwo znalazło się w centrum uwagi po ujawnieniu przez „Puls Biznesu” nagrania rozmowy Władysława Łukasika, byłego szefa ARR, z Władysławem Serafinem, szefem kółek rolniczych.

Wynika z niego, że w Elewarze mogło dochodzić do poważnych nadużyć finansowych. Według Łukasika, miał się ich dopuszczać Andrzej Śmietanko, dyrektor generalny spółki.

Wczoraj po powrocie z urlopu otrzymał wypowiedzenie z pracy. Tymczasem już kilka dni temu został odwołany z rad nadzorczych spółek zależnych Elewarru: Towarowego Domu Maklerskiego Arrtrans w Łodzi i Zamojskich Zakładów Zbożowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PN

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu