W pierwszej połowie 2007 r. do Sejmu mają zostać przekazane projekty ustaw związane z reformą finansów publicznych - powiedział w czwartek rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów Jakub Lutyk. W ten sposób odniósł się do zarzutów PO, że 2006 rok został zmarnowany m.in. ze względu na brak reformy finansów publicznych.
"Mamy nadzieję, że parlament zdąży je uchwalić do końca 2007 roku" - powiedział rzecznik.
W czwartek na konferencji prasowej Adam Szejnfeld (PO) ocenił, że rok 2006 był najlepszy dla polskiej gospodarki, ale był też rokiem zmarnowanej szansy, ponieważ w Polsce nie przeprowadzono reformy finansów publicznych, reformy podatkowej i systemu ubezpieczeń społecznych.
Lutyk powiedział, że "jeśli chodzi o reformę finansów publicznych, to zmiany w tym roku nie były bardzo głębokie", a wynikało to głównie z "przerwy", jaką miała wicepremier Zyta Gilowska na stanowisku ministra finansów (23 czerwca Gilowska została zdymisjonowana po tym, jak Rzecznik Interesu Publicznego złożył do sądu wniosek o jej lustrację; na stanowisko powróciła 22 września).
Rzecznik dodał, że w ramach reformy finansów publicznych planowana jest likwidacja wielu agencji, gospodarstw pomocniczych, aby "obywatele byli pewniejsi, że ich pieniądze nie są marnowane".
Odnosząc się do reformy systemu podatkowego rzecznik przypomniał, że od 2007 r. po raz pierwszy od lat odmrożone zostały progi podatkowe, a od 1 stycznia najbliższa rodzina nie będzie musiała płacić podatku od spadków i darowizn. Poza tym, za 2007 rok będzie można odliczyć 120 zł za każde dziecko.
Progi podatkowe, wynoszące obecnie 37 tys. 24 zł i 74 tys. 48 zł, zostaną podniesione w przyszłym roku odpowiednio do 43 tys. 405 zł i 85 tys. 528 zł. Podniesienie progów nastąpi też w 2008 r. Natomiast w 2009 r. ma obowiązywać tylko jeden próg podatkowy. Osoby o rocznych dochodach niższych niż 85 tys. 528 zł zapłacą wówczas 18 proc. podatku.
"To są te najistotniejsze zmiany. Dodatkowo w grudniu minister finansów obniżyła akcyzę na kosmetyki i samochody starsze niż dwa lata" - powiedział Lutyk.
Od 1 grudnia resort finansów zniósł 10-proc. akcyzę na kosmetyki; obniżona została także stawka akcyzy na samochody (przy samochodach o pojemności silnika do 2.000 cm sześc. wyniesie ona 3,1 proc., a przy samochodach o większej pojemności silnika - 13,6 proc.).
Platforma zarzuciła rządowi także brak reformy systemu ubezpieczeń społecznych. Lutyk wyjaśnił, że zmiany w tej kwestii są planowane zgodnie z założeniami tzw. programu konwergencji. Zakłada on w 2008 r. i 2009 r obniżenie składki emerytalno- rentowej po 3 pkt. proc. (w sumie o 6 pkt. proc.), co będzie skutkowało zmniejszeniem tzw. klina podatkowego.
"W 2007 roku można się spodziewać wprowadzenia nowych założeń dotyczących systemu ubezpieczeń, ale będą one obowiązywały od 2008 roku" - dodał rzecznik.
Kryteria konwergencji, znane też jako kryteria zbieżności lub kryteria z Maastricht, to ustalone w Traktacie UE wskaźniki ekonomiczne i zasady, jakie powinna spełniać polityka gospodarcza państwa, które aspiruje do członkostwa w Unii Walutowo-Gospodarczej.
Traktat z Maastricht zakłada m.in., że deficyt nie może przekroczyć 3 proc. PKB, dług - 60 proc. PKB, zaś inflacja nie może być wyższa niż o 1,5 pkt. proc. od średniej stopy inflacji w trzech krajach UE, gdzie była ona najniższa. (DI, PAP)