Niewielkie kwoty zapracują na emeryturę

  • Jagoda Fryc
24-03-2015, 00:00

Oszczędzając 200 zł miesięcznie w funduszu pieniężnym, przez 40 lat zgromadzimy 185 tys. zł. Inwestując w fundusz akcji — nawet pół miliona.

Druga odsłona reformy emerytalnej przypomniała Polakom o konieczności zabezpieczenia finansowego jesieni życia. W ciągu roku liczba osób deklarujących oszczędzanie na ten cel poza systemem obowiązkowych ubezpieczeń społecznych wzrosła o jedną trzecią — wynika z raportu Deutsche Bank „Portret Finansowy Polaków”.

Wciąż najpopularniejszą formą oszczędzania pozostają lokaty, mimo że średni zysk z depozytów, po uwzględnieniu 19-procentowego podatku, sięga dziś zaledwie 2 proc. w skali roku, co zadowala zaledwie 4 proc. respondentów. Apetyt na zyski jest dużo większy. Z sondażu wynika, że aż 41 proc. Polaków spodziewa się ponad 6-procentowego zysku na lokacie.

— W dzisiejszym otoczeniu niskich stóp procentowych oczekiwania te są nierealne — mówi Monika Szlosek, dyrektor bankowości detalicznej i inwestycyjnej w Deutsche Banku.

Niskie progi, wysoka płynność

Taki potencjał do zarobku oferują natomiast inne produktyinwestycyjne, np. fundusze. Ich popularność wśród Polaków rośnie. Najchętniej po jednostki uczestnictwa sięga najmłodsza grupa zarabiających, w wieku od 25 do 35 lat (15 proc.), a także seniorzy powyżej 65 lat (14 proc.).

— To bardzo pozytywny trend. Osoby, które dopiero wchodzą na rynek pracy, przeważnie nie mają jeszcze zbyt dużych nadwyżek finansowych, ale mają czas na budowę kapitału. A zaletami funduszy jest właśnie łatwy dostęp do pieniędzy i możliwość wpłaty niewielkich kwot — tłumaczy Monika Szlosek.

Dodatkowo polski rynek stał się na tyle konkurencyjny, że niektóre banki i TFI sprzedające jednostki uczestnictwa rezygnują z opłat manipulacyjnych. Poza tym, w odróżnieniu od lokat, z oszczędności trzymanych w funduszach można skorzystać w każdej chwili, nie tracąc wypracowanego zysku, a dzięki regularnym wpłatom ograniczamy ryzyko kupna na tzw. górce.

Magia procentu składanego

Deutsche Bank wyliczył, że nawet niewielkie kwoty odkładane miesięcznie w perspektywie kilkudziesięciu lat wystarczą, aby uzbierać solidny zapas gotówki na starość.

— Inwestując 200 zł miesięcznie przez 40 lat w fundusze akcji, można zaoszczędzić ponad pół miliona złotych. Kluczem jest czas i mechanizm procentu składanego, jako że odsetki doliczane są do pracującego na zysk kapitału. Pierwsze 200 zł wpłacone przez obecnego 25-latka może pracować na jego emeryturę co najmniej 40 lat — mówi Monika Szlosek.

Warto jednak pamiętać, że w przypadku funduszy akcji, chociaż w długim okresie można liczyć na pokaźny zarobek, to w krótszym, kilkuletnim, może dojść do silnej przeceny na rynku, a wtedy wartość zainwestowanych oszczędności spadnie. Jeśli okaże się, że pieniądze będą nam potrzebne i będziemy musieli je wypłacić, ryzykujemy stratę. Dużo mniejszym ryzykiem obarczone są popularne ostatnio wśród Polaków fundusze gotówkowe i pieniężne. Oferują one jednak skromny potencjał do zarobku. Analitycy Deutsche Banku oszacowali go na 3 proc. w skali roku. Wciąż jednak systematyczność i procent składany sprawiają, że 200 zł może urosnąć do 185 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Niewielkie kwoty zapracują na emeryturę