Debiutujące wczoraj na warszawskiej giełdzie akcji ATM Systemów Informatycznych straciły na wartości ponad 20 proc. To i tak niewiele w porównaniu z przeceną walorów Vantage Development na premierowej sesji 26 marca. Kurs dewelopera zniżkował wtedy o 62 proc. Obie spółki łączy to, że powstały w procesie tzw. spin-off, czyli wydzielenia z macierzystej firmy nowych podmiotów. Ich walory objęli posiadacze akcji — odpowiednio — ATM i Impela. Problem w tym, że wyceny, dokonane na potrzeby ustalenia warunków podziału, zostały negatywnie zweryfikowane przez inwestorów. Vantage Development, dewelopera mieszkaniowego, wyceniono według wartości aktywów netto (aktywów pomniejszonych o dług) na 184 mln zł, czyli 4,72 zł na akcję. Nie uwzględniono niestety warunków rynkowych, co było niekorzystne dla akcjonariuszy. Giełdowi deweloperzy już od wielu kwartałów wyceniani są bowiem poniżej wartości aktywównetto (NAV). Mediana wskaźnika cena do NAV dla branży to 0,6. Jeśli odnieść go do Vantage, jedna akcja byłaby warta 2,83 zł. ATM Systemy Informatyczne wyceniono, porównując spółkę do krajowych i zagranicznych firm z branży IT, korzystając z czterech wskaźników, m.in. cena do zysku i EV/EBITDA. Wynik to 114 mln zł, czyli 3,14 zł na akcję. Ponieważ od czasu sporządzenia wyceny do dnia podziału cena walorów macierzystego ATM spadła, kurs odniesienia dla ATM SI wyznaczono na 2,65 zł. Inwestorzy uznali, że to i tak zbyt wiele.
-18% O tyle spadły wczoraj notowania spółki ATM Systemy Informatyczne.
-73% O tyle niższe od kursu odniesienia na premierową sesję w marcu są notowania Vantage.