Czy jest już znana lista inwestycji, które zdobędą wsparcie Programu Inwestycje Polskie?
Paweł Tamborski: Opracowaliśmy listę około 30 inwestycji, które potencjalnie mogłyby liczyć na wsparcie. Ale to BGK i PIR będą niezależnie decydować, czy wejdą w konkretne projekty. Co ważne, lista nie jest zamknięta.
Jak długo poczekamy na rozpoczęcie pierwszych inwestycji?
Od początku było wiadome, że przygotowanie PIR zajmie więcej czasu. To start-up, zupełna nowość, która wymaga organizacji od zera. Fundusz Marguerite, którego współudziałowcem jest m.in. PKO BP, był budowany przez ponad dwa lata. Poza tym Inwestycje Polskie to nie tylko PIR, ale też BGK, a ten już działa w ramach programu i to z powodzeniem. W styczniu dokapitalizowaliśmy bank kwotą 4,5 mld zł, a obecnie udzielił już ponad miliard złotych kredytów w ramach programu. Procesy inwestycyjne trwają dłużej niż procedury udzielania kredytów. Może to być nawet 18 miesięcy. Spodziewamy się jednak, że w ciągu roku PIR podpisze pierwsze umowy inwestycyjne.
W Polsce działa już Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, który wspiera finansowo liczne inwestycje. Czym Program Inwestycje Polskie będzie się od niego różnił?
Program będzie inwestował w projekty realizowane wyłącznie w Polsce. Poza tym środki, które zostaną przeznaczone na działanie programu znacznie przewyższają zaangażowanie EBOiRu w Polsce. Mamy do dyspozycji do 10 mld zł kapitału w PIR i do 10 mld zł kapitału na działalność BGK, z których finansowane będą projekty infrastrukturalne. Program Inwestycje Polskie ma być systemowym rozwiązaniem dla polskiej gospodarki przewidzianym na wiele lat. Poza tym EBOiR może w przyszłości wycofać się z Polski, kiedy uzna nasz kraj za wystarczająco rozwinięty.
Najważniejsze jednak jest to, że te same produkty, które oferujemy rynkowi, czyli kapitał oraz długoterminowe finansowanie dłużne, zagwarantują dwa podmioty — BGK i PIR. W EBOiR-ze nie ma takiego podziału. To zdecydowana zaleta programu, gdyż potencjalne inwestycje będą analizowane niezależnie przez oba podmioty, a mówimy tutaj przecież o bezpieczeństwie publicznych pieniędzy. To rozwiązanie pozwala nam rozdzielić decyzje o inwestycji typu dłużnego od kapitałowej.
Czy Program może pomóc naszej gospodarce, która ostatnio dostaje mocnej zadyszki?
Inwestycje Polskie nie są lekarstwem na wszystkie bolączki. To jedno z rynkowych narzędzi finansowych, które może wesprzeć polską gospodarkę. Z naszych analiz wynika, że w ciągu 3 lat program ma szansę podnieść skumulowany PKB o pół punktu procentowego. Proszę tego jednak nie traktować, jako miernik sukcesu. Takie szacunki PKB są obwarowane wieloma założeniami i zależne od wielu zewnętrznych czynników. Inwestycje Polskie mają wypełniać lukę w finansowaniu dużych projektów infrastrukturalnych i z sygnałów, które do nas docierają z rynku, wiemy, że jest bardzo potrzebny. To może być systemowe rozwiązanie w polskiej gospodarce na długi czas.
… które może przyspieszyć sprzedaż najcenniejszych spółek, jak twierdzą niektórzy krytycy.
Zarówno do PIR jak i do BGK wnoszone będą wyłącznie akcje spółek przewidzianych do prywatyzacji. Pakiety akcji spółek o znaczeniu strategicznym pozostaną nadal po nadzorem Ministerstwa Skarbu Państwa. Nasz program zmienia dotychczasową formułę wykorzystywania części środków z prywatyzacji. Teraz pieniądze te będą pracować na nowe inwestycje, które służyć będą nam przez wiele lat.