Efektem oferty publicznej na 5-10% akcji PZU SA nie może być przejęcie kontroli nad tą spółką przez inwestora, którym jest w niej Eureko, powiedział w poniedziałek minister skarbu Wiesław Kaczmarek.
W grudniu Kaczmarek powiedział, że Ministerstwo Skarbu zaoferuje 5-10% akcji ubezpieczyciela w ofercie publicznej w 2002 roku, ale możliwe jest zwiększenie tej transzy. Według planów poprzedniego rządu, debiut oferta miała objąć 20% akcji i odbyć się w 2001 roku.
„Problem PZU nie sprowadzałbym wyłącznie do kontroli, ale do zdefiniowania, na czym ma polegać prywatyzacja partnerska, jaką deklarował w swojej ofercie inwestor. O tym właśnie prowadzimy rozmowy z inwestorem” - powiedział Kaczmarek w trakcie internetowego czatu w portalu gazeta.pl.
„Na pewno będę chciał upublicznić spółkę, ale efektem oferty publicznej nie może być przejęcie spółki przez inwestora” - dodał minister.
W ubiegłą środę Kaczmarek poinformował, że Ministerstwo Skarbu złożyło Eureko nowe stanowisko w sprawie prywatyzacji PZU SA, nie chciał jednak ujawniać żadnych szczegółów.
Wcześniej w styczniu rzeczniczka Eureko Lorrie Morgan powiedziała ISB, że Eureko oczekuje wypełnienia umowy ze Skarbem Państwa, która określa prawo inwestora do nabycia dodatkowych 21% akcji w PZU. Morgan podkreśliła, że ilość akcji, jaką może kupić Eureko została już określona.
Eureko w konsorcjum z BIG Bankiem Gdańskim posiada już 30% akcji największego ubezpieczyciela.
Kaczmarek podkreślał na początku grudnia, że ważne jest, czy Eureko podtrzymuje deklarację, że przejęcie kontroli nad firmą nie jest celem jego działania.
Na początku stycznia, po spotkaniu z nowym prezesem Eureko, minister skarbu powiedział, że MSP wspólnie z Eureko powoła zespół ekspertów, który przygotuje strategię prywatyzacji spółki, podkreślając, że chciałby sprawę PZU zamknąć jeszcze w styczniu. Kaczmarek zaraz dodał, ze może być to jednak trudne z powodu zmiany strategii inwestora.


