Następny prezes banku centralnego Izraela będzie prawdopodobnie znanym światowym ekonomistą, a nie profesorem żyjącym w Izraelu. Dziennik Yedioth Ahronoth dowiedział się, że premier w ostatnich dniach zwrócił się do przynajmniej czterech potencjalnych kandydatów zajmujących ważne pozycje za granicą.
Na poniedziałek, premier zwołał specjalne spotkanie z udziałem odchodzącego prezesa Stanleya Fischera, który dotychczas promował na swoje miejsce swojego zastępcę dr Karnita Fluga.
Fischer ustępuje ze stanowiska z końcem czerwca, a od 1 lipca Flug będzie pełnił obowiązki prezesa Banku Izraela do czasu powołania nowego prezesa.
Dotychczas fotel prezesa zaproponowano kilku kandydatom, premier czeka na odpowiedź od czterech z nich. Wśród kandydatów znalazł się m.in. prezes Fed Ben Bernanke, który wkrótce po ośmiu latach odejdzie ze stanowiska w USA.
Bernanke, który sam z pochodzenia jest Żydem, ma powiązania z prezesem izraelskiego banku centralnego – Stanley Fischer doradzał przy pisaniu pracy naukowej na MIT.

