Faworyci analityków na 2016 r.

Adam Torchała Bankier.pl
opublikowano: 10-01-2016, 22:00

Oto spółki, które warto posiadać w portfelu przez najbliższe dwanaście miesięcy.

Bankier.pl przeanalizował rekomendacje analityków, które ukazały się w ostatnim kwartale 2015 r. W zestawieniach ujęte zostały jednak tylko te spółki, o których wypowiedziały się przynajmniej trzy różne biura lub domy maklerskie. Dzięki temu uzyskana została grupa 40 stosunkowo dobrze pokrytych przez analityków podmiotów. Na podstawie ceny z sesji 5 stycznia i średniej cen docelowych zawartych w raportach policzyliśmy dla tej czterdziestki potencjał wzrostu. Zdecydowanym faworytem wśród analityków jest PZU. Na pięć raportów z ostatniego kwartału aż cztery rekomendują zakup akcji ubezpieczyciela. Średni potencjał wzrostowy spółki sięga aż 38,2 proc. Wśród motorów napędzających hossę eksperci wymieniali perspektywę sowitej dywidendy, stabilność biznesu oraz względnie niską wycenę giełdową, która jest efektem trwającej od maja bessy. Niestety, w grudniu PZU wciąż kierował się na południe, w spółkę uderzało zamieszanie polityczne i perspektywa podatku od ubezpieczycieli.

Część ekspertów nie doceniła tych rodzajów ryzyka, co mogło mieć znaczący wpływ na różnicę pomiędzy obecną wyceną spółki a jej wyceną z raportów analitycznych. Kolejne miejsca również przypadły spółkom dotkniętym przez nową politykę podatkową rządu Prawa i Sprawiedliwości: CCC, Aliorowi i KGHM. Pierwsza wciąż czeka na osiągnięcie rentowności w Niemczech, druga z kolei ma najlepsze w sektorze perspektywy na odrobienie strat poniesionych przez podatek bankowy. Najciekawsza jest sytuacja lubińskiego kombinatu, którego wartość wzrosłaby znacząco, gdyby Beata Szydło dotrzymała obietnicy i zniosła podatek miedziowy.

Na razie takich planów nie ma, ale część ekspertów ma nadzieję, że temat powróci w przyszłym roku. W dłuższej perspektywie spółce ma pomóc także wyczekiwane odbicie na surowcach, które według założeń KGHM powinno na dobre rozkręcić się w 2017 r. Pierwszą piątkę zamyka CI Games, które w przyszłym roku ma wypuścić na świat nowe, wyczekiwane dzieło: grę „Sniper: Ghost Warrior 3”. Część ekspertów liczy, że na akcjach spółki powtórzy się efekt, który obserwowano na CD Projekcie przed premierą trzeciej części „Wiedźmina”. CI Games znaczący ruch w górę wykonało jednak już 2015 r. i otwarte pozostaje pytanie, czy szum wokół gry będzie na tyle głośny, by skusić kolejnych inwestorów do zainteresowania się spółką. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy