Polska gospodarka odnalazła impuls

Marek Matusiak
22-04-1999, 00:00

Polska gospodarka odnalazła impuls

LEPSZE WYNIKI: Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w marcu w stosunku do marca 1998 r. po raz pierwszy po sześciu miesiącach niezmiennych spadków.

Wydawać się może, iż miesiąc w gospodarce jest zbyt krótkim okresem, by można było zaobserwować wyraźniejszą zmianę dotychczasowych trendów. I rzeczywiście, z punktu widzenia makroekonomii stwierdzenie takie z reguły znajduje potwierdzenie w praktyce. Tymczasem jednak ocena stanu polskiej gospodarki w marcu dokonana przez GUS znacznie odbiega od tej wstępnej konstatacji.

I tak w marcu — po sześciu kolejnych miesiącach spadku — produkcja sprzedana przemysłu wzrosła w stosunku do analogicznego miesiąca sprzed roku o 3,5 proc., co już samo w sobie jest wydarzeniem godnym odnotowania. Jednak dopiero fakt, iż w stosunku do lutego tego roku produkcja przemysłu była w marcu wyższa aż o 22 proc., zasługuje na szczególną uwagę. Może to bowiem oznaczać, chociaż na zdecydowane przesądzenie tej kwestii trzeba poczekać miesiąc lub dwa, że polska gospodarka skutecznie przełamała narzucone jej mechanizmy schładzania koniunktury.

WYŻSZA niż przed rokiem była produkcja w 19 spośród 29 działów przemysłu, podczas gdy przed miesiącem aż w 22 działach odnotowywano jej spadek. Najwyższy (o ponad 25 proc.) był przyrost w dziale obejmującym tzw. pozostały sprzęt transportowy, gdzie m.in. znajdują się statki, tabor kolejowy, rowery, w działalności wydawniczej i poligraficznej (o 20 proc.) oraz produkcji drewna i jego wyrobów (o ponad 14 proc.).

PEWNE ELEMENTY poprawy koniunktury widać także w budownictwie. Sprzedaż produkcji budowlano-montażowej, która w lutym spadła w porównaniu z sytuacją sprzed roku o 3,1 proc., w marcu w stosunku do marca 1998 roku wzrosła o 1,1 proc. Biorąc pod uwagę, iż w stosunku do lutego tego roku oznacza to wzrost aż o 19 proc., słabe wyniki sprzed miesiąca tłumaczyć można złymi warunkami atmosferycznymi.

Sytuację gospodarczą należy zatem oceniać znacznie bardziej optymistycznie niż przed miesiącem. Ale, o czym była już mowa, trzeba poczekać na potwierdzenie trendu wzrostowego. Na razie nie ma więc podstaw do kategorycznego stwierdzenia, że polska gospodarka zacznie systematycznie odbudowywać stracone pozycje. Tym bardziej że nawet przy tak dobrych marcowych wynikach, w całym pierwszym kwartale roku produkcja sprzedana przemysłu nadal jest niższa niż przed rokiem o 3,1 proc., zaś produkcja budowlano-montażowa — o 0,8 proc. Równocześnie ekonomiści zwracają uwagę, iż wyniki te byłyby jeszcze nieco niższe, bowiem tegoroczny kwartał miał większą od ubiegłorocznego liczbę dni roboczych.

W EUFORIĘ nie można także popadać z innego prozaicznego powodu. Chodzi o to, iż komunikat GUS ma charakter wstępny, a w dodatku w sposób niepełny określa stan gospodarki. Nic jeszcze nie wiadomo na temat sytuacji na rynku pracy, a przecież dla ogólnej oceny stanu gospodarki istotne jest kształtowanie się stopy bezrobocia — tym bardziej że w ostatnich miesiącach wyraźnie ona rosła. Wprawdzie po mianowaniu nowego ministra wyciszyły się protesty rolników, lecz jeśli w marcu utrzymana została odnotowywana wcześniej tendencja spadku cen większości podstawowych produktów, to obecny spokój może oznaczać niestabilną ciszę przed kolejną burzą. Ponadto wzrost produkcji sprzedanej przemysłu i budownictwa nie musi jeszcze oznaczać poprawy trudnej dotychczas sytuacji finansowej firm.

TAK WIĘC bez względu na pierwsze optymistyczne oznaki gospodarczego ożywienia, nie można liczyć na to, iż automatycznie rozwiązane zostaną wszystkie nasze ekonomiczne problemy. Z nadzieją natomiast odnotować trzeba fakt, iż wieloletnia strategia rozwoju kraju zakłada uzyskanie za kilka lat stałego, rzędu 7-8 proc. rocznie, wzrostu produktu krajowego brutto. Pomijając bowiem inne konsekwencje takiego rozwoju, przy obecnych przerostach zatrudnienia i dużym przyroście osób w wieku produkcyjnym, tylko w ten sposób można zapewnić zmniejszenie bezrobocia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Matusiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Polska gospodarka odnalazła impuls