Same fuzje to za mało na dalsze wzrosty

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2007-05-10 00:00

Spekulacje związane z kolejnymi fuzjami do wczesnego popołudnia wygrywały z obawami o decyzje władz monetarnych w Europie i USA. Tym razem nastroje podgrzewały plotki o konsolidacji w sektorach surowcowym i hutniczym. Inwestorzy w Europie pozazdrościli graczom w Azji, którzy pchnęli rano indeksy na nowe szczyty. Po południu wskaźniki zaczęły się obsuwać, tracąc wcześniejsze zdobycze. Słabe otwarcie w USA wspomogło podaż.

Spekulacje na temat fuzji odżyły po odtajnieniu raportu Citigroup, w którym za bardzo prawdopodobną uznano fuzję BHP Billiton i Rio Tinto, numeru jeden i trzy w branży wydobywczej.

Dobre wyniki I kwartału wsparły notowania BNP Paribas. Największy pod względem kapitalizacji francuski bank zwiększył zysk o 25 proc., przebijając prognozy specjalistów. Cieszyć się mogli także posiadacze akcji Carlsberga. Duński browar nieoczekiwanie miał zysk w I kwartale i podniósł tegoroczną prognozę finansową.