
Wycena liry zniżkuje w poniedziałkowy poranek o około 0,6 proc. schodząc do poziomu 8,48 za amerykańskiego dolara. To blisko tegorocznego dołka i historycznego minimum z listopada 2020 r. na poziomie 8,58 za USD. W ciągu minionych trzech dni handlowych lira straciła 3,5 proc. W marcu lira zniżkowała aż o 15 proc. po tym, jak Erdogan zwolnił Naci Agbala, z funkcji szefa banku centralnego, znanego i szanowanego za twarde, jastrzębie nastawienie w polityce monetarnej.
Ryzyko przekroczenia tej wartości wydaje się bardzo wysokie i realne – twierdzi Robon Brooks, główny ekonomista Institute of International Finance.
Jedną z przyczyn deprecjacji tureckiej waluty jest określenie przez prezydenta USA Joe Bidena masakry Ormian z 1915 r. mianem ludobójstwa.
Drugim czynnikiem przeceniającym lirę są komentarze Sahapa Kavcioglu, mianowanego w marcu nowego prezesa banku centralnego odnośnie polityki pieniężnej. W jego opinii, podwyżki stóp procentowych miałyby niekorzystny wpływ i zaszkodziłyby gospodarce.
Analitycy oczekują, że bank rozpocznie obniżanie stóp w połowie roku, a niektórzy nawet zakładają, że Turcja może powrócić do kosztownej sprzedaży rezerw walutowych w celu wsparcia liry.