Wśród uzasadnień zachowania ceny złota w środę pojawiła się m.in. sugestia, że banki centralne mogą sprzedawać kruszec aby zebrać pieniądze dla rządów na walkę z pandemią koronawirusa. Mówiło się także o spadku popytu na metale szlachetne na świecie. Notowaniom złota nie sprzyjało niewielkie umocnienie dolara w ostatniej fazie handlu na rynku metali.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z kwietniowych kontraktów spadał o 1,1 proc. do 1642,30 USD. We wtorek, kiedy rynek akcji mocno rósł, złoto staniało o 0,9 proc.