200 tys. zł za złoty medal w Pekinie

PAP
opublikowano: 2008-03-05 15:08

Od 15 tys. EUR w Niemczech, przez 50 tys. w Rosji i 190 tys. w Grecji, do 0,5 mln EUR w Singapurze - tyle wynoszą premie za złote medale olimpijskie wywalczone w tegorocznych igrzyskach w Pekinie.

Na 0,5 mln EUR mogą liczyć sportowcy z Singapuru, którzy w historii dotychczasowych występów olimpijskich wywalczyli... jeden medal - srebrny w podnoszeniu ciężarów w 1960 r. w Rzymie.

Każdy grecki złoty medalista z Pekinu otrzyma 190 tys. EUR. Srebrny może liczyć na 130 tys., a brązowy na 70 tys. EUR.

Medaliści mogą liczyć również na udział w lukratywnych kontraktach reklamowych oraz... intratne etaty, np. w służbach mundurowych.

Niemal cztery razy mniej - 50 tys. EUR - warty jest złoty medal z Pekinu dla władz rosyjskiego sportu. O 10 tys. więcej za tytuł mistrza olimpijskiego skłonne są zapłacić władze "raczkującej" w światowym sporcie Czarnogóry, która liczy 700 tys. mieszkańców. Złoty medalista z Rumunii otrzyma 100 tys. EUR.

Rosjanie mogą jednak liczyć na dodatkowe premie, m.in. ufundowane przez giganta energetycznego - Gazprom. Lokalne władze mogą także fundować olimpijskim bohaterom mieszkania czy samochody. Na tej podstawie oszacowano, że łączna wartość nagród dla mistrzów olimpijskich może wynieść ok. 350 tys. EUR.

Niemieckie władze sportowe za złoty medal w Pekinie zapłacą każdemu 15 tys. EUR. Cztery lata temu w Atenach Niemcy wywalczyli 48 medali.

19 tys. EUR zarobią za złoty medal olimpijski sportowcy z Japonii, a 5 tys. mniej - Amerykanie i Kanadyjczycy. Sportowcy z Kanady po raz pierwszy w historii mogą liczyć na dodatkowe premie.

Na 5 tys. USD może liczyć mistrz olimpijski pochodzący z Wietnamu, a z Białorusi - otrzyma mieszkanie w Mińsku. Nagrody dla chińskich sportowców pozostają tajne.

Polski Komitet Olimpijski złote medale pekińskich igrzysk wycenił na 200 tys. zł (ok. 55 tys. EUR) i samochód osobowy. Srebrny medalista otrzyma 150 tys. zł, a brązowy - 100.