Dystrybutor chce potroić obroty w ciągu kilku lat. Aby to osiągnąć, nie wyklucza przejęcia. Rozstanie się też z kolarstwem.
Action, giełdowy dystrybutor IT, chce, by jego obroty w ciągu 3-4 lat wzrosły do około 6 mld zł. W zakończonym niedawno roku obrotowym 2006/2007 spółka miała 1,8 mld zł przychodów. W tym ostatnim okresie Action zanotował zysk netto wysokości 22,1 mln zł, czyli prawie zgodnie z prognozą. Gorzej wyglądała realiza- cja prognozy zysku operacyjnego. Wyniósł 35,6 mln zł, czyli tylko 85,3 proc. prog- nozy.
— Niezrealizowana prognoza zysku operacyjnego wynika przede wszystkim z braku przychodów z przetargu dla ZUS o wartości 17 mln zł — wyjaśnia Jacek Krawiec, prezes Actiona.
Według niego, rozpoczęty w sierpniu rok obrotowy 2007/2008 ma być dla spółki znacznie lepszy. Jednym z największych wyzwań ma być przejęcie, i to niekoniecznie na polskim rynku. Zarząd nie ujawnia szczegółów, mówi jednak, że aktywnie poszukuje celu akwizycyjnego. Action zapowiada też dalsze cięcie kosztów. Spółka zrezygnuje m.in. ze sponsorowania drużyny kolarskiej. Nadal będzie trwała też reorganizacja w grupie.
— Z obecnych ośmiu spó- łek docelowo ma zostać pięć — mówi prezes Krawiec.
Za kilka tygodni Action będzie mieć gotową strategię dla spółki zależnej PTR (ma salony sprzedaży pod marką Sferis).
— Mieliśmy ofertę kupna tej sieci od poważnego gracza. Zdecydowaliśmy się jednak dalej ją rozwijać — tłumaczy prezes.
Dodał, że możliwe jest wprowadzenie sieci na giełdę. Docelowo Sferis ma mieć 250 sklepów, z czego 100 sprzedaje wyłącznie usługi Orange.