Zdaniem zarządzających Opoka TFI, zachowanie rynków w II kwartale 2012 r. znacznie zwiększyło prawdopodobieństwo fali spadkowej cen aktywów w okresie letnio-jesiennym. Przewidują spadki nie tylko w przypadku krajów południa Europy, ale także na uważanych dotychczas za odporne rynkach — niemieckim i amerykańskim.
— Powinny zaistnieć co najmniej dwie przesłanki, które pozwolą stwierdzić, że jesteśmy blisko końca bessy, która na polskim rynku trwa od 2007 r., a na amerykańskim, w cenach realnych, od 2000 r. Pierwszą jest redukcja długu w światowej gospodarce, która najprawdopodobniej odbędzie się przez serię bankructw państw. Drugą, psychologiczną, jest utrata wiary przez inwestorów, że banki centralnesą w stanie uratować rynki z każdej opresji — mówi Tomasz Tarczyński, prezes OPOKA TFI.
Jego zdaniem, realizacja takiego scenariusza w kolejnych miesiącach pozwoli kupować akcje dobrych jakościowo spółek po bardzo niskich cenach.