Amerykańskie indeksy chciały rosnąć

PAL
opublikowano: 2009-06-19 22:12

...tak trzeba podsumować to, co działo się w ostatnim dniu tygodnia na Wall Street. Sesja składała się z serii niezdecydowanych wzrostów oraz spadków i do ostatnich minut handlu nic nie było przesądzone.

Na początku piątkowego handlu indeksy zwyżkowały. Działo się tak mimo piątkowego wygasania kontraktów terminowych na indeksy i akcje. Szybko jednak amerykańscy inwestorzy odczuli nerwowość, z jaką wiąże się zazwyczaj dzień „czterech wiedźm”. Na rynek napłynęło wiele różnorodnych informacji, które najlepiej podsumuje słowo „chaos”. Amerykański Departament Pracy wyliczył, że już w 15 stanach USA bezrobocie przekracza 10 proc., a Kongres zapowiedział, że potrzebuje więcej danych nt. akwizycji Merrill Lynch przez Bank of America. Z kolei agencja Moody’s poinformowała, że rating kredytowy stanu Kalifornia może zostać obniżony nawet o kilka poziomów z powodu 24-mld deficytu budżetowego. Wcześniej zmianę perspektywy ratingu dla stanu zarządzanego przez Arnolda Schwarzeneggera zasygnalizowały Standard & Poor’s oraz Fitch Ratings.

Na chwiejnym rynku rósł Citigrup. Bezpośrednią przyczyną ok. 1-proc. wzrostu było podwyższenie rekomendacji dla papierów banku do „kupuj” przez analityka Rochdale, a także podniesienie ceny docelowej akcji do 4 USD (w piątek na półtorej godziny przed zakończeniem handlu za papiery banku płacono w USA po 3,14 USD). Richard Bove stwierdził, że zarząd spółki podąża w dobrym kierunku.

W odwrotnym kierunku podążały za to – na skutek spadku cen ropy - kursy spółek z sektora energetycznego. Exxon Mobile i Chevron oddawały po 1 proc. Wśród spółek Standard & Poor’s 500 najwięcej, ok. 16 proc., oddała E-Trade Financial Corp. Inwestorzy nie przyjęli dobrze ceny emisyjnej 435 mln akcji ustalonej na 1,10 USD. Jakby tego było mało, agencja S&P zmieniła długoterminowy rating kredytowy dla papierów spółki do CC z CCC-.

Mocno taniały akcje Research in Motion, który podał kiepskie prognozy wyników finansowych. Kurs spółki zniżkował o ponad 4,2 proc. z powodu obniżenia prognozy zysku za I kw. podatkowy o 33 proc. Blisko 1,45 proc. zyskiwały udziały rywala RM, Apple’a, a także innych spółek z branży, m.in. HP, Google i Microsoftu. Zalecenie dla papierów tej ostatniej spółki zmienili analitycy Goldman Sachs. Teraz zamiast „kupować” radzą „zdecydowanie kupować”. Ustalili też cenę docelową papierów na 29 USD. Specjaliści przypuszczają, że wyniki Microsoftu będą lepsze od prognozowanych.

Dow Jones stracił w piątek 16,7 pkt (8 538,9 pkt, -0,19 proc.), Nasdaq Composite zyskał 19,75 pkt (1 827,47 pkt, +1,09 proc.), S&P 500 wzrósł o 2,82 pkt (921,19 pkt, +0,31 proc.).