Apator umocni się na Wschodzie

KL
opublikowano: 2011-02-25 00:00

Producent sprzętu pomiarowego spodziewa się znacznego wzrostu zysku. Zarobi na inteligentnych licznikach.

Producent sprzętu pomiarowego spodziewa się znacznego wzrostu zysku. Zarobi na inteligentnych licznikach.

Sprzedaż eksportowa Apatora w 2010 r. nie sięgnęła zapowiadanych 30 proc. przychodów. Wyniosła 110 mln zł, czyli 27 proc. W tym roku ma się udać.

— W 2010 r. niemal podwoiliśmy sprzedaż do Rosji i chcemy podwoić ją ponownie w 2011 — zapowiada Janusz Niedźwiedzki, prezes Apatora.

Wzrosty będą wynikały m.in. z wprowadzonych tam zmian legislacyjnych, które wymuszą podwyższenie efektywności energetycznej. Prezes dodaje, że spółka bacznie obserwuje także rynek niemiecki.

Apator podał wczoraj prognozy wyników finansowych. Zysk netto grupy w 2011 r. ma wynieść 51-55 mln zł, a przychody 480 mln zł. W szacunkach założono sprzedaż 600 tys. akcji Apatora, należących do Apator Mining.

— Zysk netto grupy bez transakcji na akcjach wyniesie 42-46 mln zł — mówi Janusz Niedźwiedzki.

W ubiegłym roku firma miała 409,6 mln zł przychodów w porównaniu z 367,55 mln zł przed rokiem i 51,4 mln zł zysku netto (przypisany jednostce dominującej wyniósł 48,3 mln zł). Rok wcześniej zysk netto wyniósł 31,3 mln zł (30,09 mln zł).

Apator w tym roku planuje przejęcia co najmniej dwóch spółek — jednej w kraju i jednej za granicą. Wycofał się z planowanej akwizycji w Rumunii. W tym roku ruszy też z budową nowoczesnego centrum produkcyjno-rozwojowego w Ostaszowie, które poczynając od 2013 r., ma przynosić blisko 6 mln zł oszczędności rocznie.

Firma potwierdziła też, że wystartowała w przetargu dla Energi.

— Wpłynęło kilkanaście ofert, a nasza jest w górze tabeli. Jednak może być tak, że Energa wybierze trzy firmy i z nimi podpisze umowy, ale wdrożenie nie ruszy od razu —mówi Janusz Niedźwiedzki.

Zarząd Apatora zapowiedział wczoraj, że zaproponuje wypłatę 0,60 zł brutto dywidendy na akcję. Firma już w grudniu 2010 r. wypłaciła na poczet dywidendy 0,25 zł na akcję.