Asseco BS dostrzega koniec kryzysu w branży ERP

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2013-11-06 12:56

Po dobrym III kw. informatyczna spółka zamierza do końca roku gonić ubiegłoroczne wyniki.

Coś drgnęło – mówią przedstawiciele zarządu Asseco Business Solutions, ramienia rzeszowskiego giganta, który odpowiada za systemy dla przedsiębiorstw. Przez kilka ostatnich kwartałów walczyli z pogarszającymi się wynikami spółki, tłumacząc je bardzo złą sytuacją na rynku. III kw. tego roku przyniósł powiew optymizmu.

Na pierwszy rzut oka wyniki są porównywalnego do tych, które spółka osiągnęła w III kw. 2012 r. Na koniec września miała ona 97 mln zł przychodów (- 5 proc. rok do roku), 29 mln zł EBITDA (wzrost 4 proc.) i 17,4 mln zł zysku nettu (spadek o 1 proc.).

- Niższe przychody to efekt wyższej ubiegłorocznej bazy, w której jest jeszcze biznes outsouringowy, którego już się pozbyliśmy. Dodatkowo jest w nich one-off, jakim był duży kontrakt z Playem, który rozliczaliśmy w III kw. 2012 r. – tłumaczy Mariusz Lizon, wiceprezes i dyrektor finansowy Asseco BS.

Zwraca uwagę na to, że przy nieco niższych przychodach spółka poprawiła o 4 proc. EBIDTA, a w kluczowym dla spółki segmencie ERP nawet o 8 proc.

Wojciech Barczentewicz, prezes Asseco BS, podkreśla, że IV kw. jest zawsze najlepszy w wykonaniu firmy i w tym roku nie powinno być inaczej.

- Będziemy starać się, by nasze tegoroczne wyniki dorównały osiągniętym w 2012 r. – mówi prezes.

W 2012 r. Asseco BS miało ponad 139 mln zł przychodów i 26,5 mln zł zysku netto.
Według Wojciecha Barczentewicza, dobrym prognostykiem jest fakt, że w segmencie najmniejszych przedsiębiorstw widać rosnące zainteresowanie rozwiązaniami klasy ERP.

- Dużo firm decyduje się na aktualizację posiadanych systemów. Cześć z nich kupuje nowe. To pierwsze jaskółki ożywienia na rynku ERP – mówi prezes.

Może to być efekt zbliżającego się momentu wejścia w życie zmian w przepisach VAT. Zawirowania prawne to zawsze dobry czas dla branży ERP.

- To jednak za mało, by mówić o znaczącym wzroście biznesu. Do tego potrzeba powrotu dużych firm do zamawiania nowych rozwiązań – podkreśla prezes.

Ma nadzieję, że wrócą one na rynek za jeden-dwa kwartały.

Asseco BS cały czas pracuje nad ekspansją zagraniczną. Chce sprzedawać na rynkach zachodnioeuropejskich rozwiązanie mobilne dla branży FMCG.

- Sądzę, że niedługo przedstawimy projekt budowy naszej sieci partnerskiej – mówi prezes.