Atutem ma być obsługa

Marcin Złoch
15-10-2003, 00:00

Do wydzierżawienia łącz od pośrednika, a nie właściciela ma przekonywać zindywidualizowanie oferty.

Firmy oferujące dostęp do internetu, korzystając z infrastruktury będącej własnością innych firm, chcą przyciągnąć klientów zindywidualizowanymi warunkami obsługi. Chcą konkurować jakością.

— Szkielet naszej sieci pochodzi od jednej firmy. Sieć jest spójna, w odróżnieniu od np. sieci TP SA, którą utworzono w wyniku rozwoju z wielu scalonych sieci. Dzięki temu możemy zaoferować klientom większą wydajność i łatwość zarządzania z jednego centrum, ale nasze usługi nie są najtańsze na rynku —zaznacza Tomasz Stępiński-Ustasiak, starszy kierownik produktu Energis Polska.

Podmioty pośredniczące w dzierżawie pasma służącego do udostępniania internetu i transmisji danych, odnajdują korzyści już w samym modelu działania.

— Inwestycje w budowę stu kilkudziesięciu par światłowodów są bardzo kapitałochłonne, podczas gdy operator potrzebuje zwykle dwóch do czterech par na swoje potrzeby. Współpraca między właścicielem sieci światłowodowej oraz operatorem jest w tej sytuacji korzystna dla obu stron. Właściciel światłowodów uzyskuje dodatkowy dochód z inwestycji, a operator może zbudować w szybkim tempie sieć teletransmisyjną, na bazie której może świadczyć usługi swoim klientom końcowym. Potencjalne konflikty interesów między partnerami w zakresie konkurowania o tego samego klienta zdarzają się niezwykle rzadko — przekonuje Urszula Stankiewicz z GTS Polska.

Zachętą dla klientów końcowych ma być indywidualne podejście do współpracy.

— Jakość usług na rynku jest zbliżona, wszyscy praktycznie oferują podobne technologie. Jednak w największych podmiotach, w rodzaju TP SA, klienci nie są obsługiwani indywidualnie. Alternatywni operatorzy zapewniają inny poziom serwisu i elastyczność usług — twierdzi Wojciech Zych, specjalista ds. marketingu w pionie ISP Supermedia.

Pośrednicy wynajmujący łącza firmom dodają do zawieranych umów załączniki SLA, w których określana jest odpowiedzialność finansowa dostawcy w razie niedotrzymania parametrów usługi. Taka umowa w Telekomunikacji Polskiej jest dodatkowo płatną opcją, a u większości operatorów wynajmujących sieć na potrzeby końcowych klientów należy do standardu. Pewność jakości usług, według przedstawicieli pośredników, ma duże znaczenie dla klientów.

— W umowach można zaoferować warunki takie, jakie daje najgorsze ogniwo sieci. Gdy wynajmowane przez nas łącza pochodzą od różnych dostawców, to z każdym z nich musimy mieć własne SLA lub brać ryzyko na siebie. Ostatnia mila przeważnie dzierżawiona jest od TP SA, która ma najniższe współczynniki gwarantowanej dostępności — twierdzi Tadeusz Chlebowski, dyrektor handlowy Nask.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Złoch

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Atutem ma być obsługa