- Dostawaliśmy kiedyś te rzeczy raz na jakiś czas, ale potem wcale. Przez wszystkie te lata ktoś musiał zrobić na tym fortunę – powiedział dziennikowi Heute jeden z 500 osadzonych w więzieniu w Grazu.

Więźniowie co miesiąc powinni otrzymywać opłacone przez państwo artykuły higieny osobistej, m.in. mydło, szczoteczki do zębów, maszynki do golenia czy papier toaletowy. Według mediów, nie trafiały do nich. Dyrektor więzienia Josef Mock powiedział, że nic nie wie o nieprawidłowościach. Oczekuje na wynik dochodzenia