Ministerstwo Zdrowia zakończyło prace nad listą refundacyjną leków, w wyniku których wprowadzi cięcia wydatków na ten cel, szacowanych dotychczas na 10,5 -11 mld zł, o około 20% czyli 2 mld zł, poinformował w piątek ISB Aleksander Nauman, wiceminister zdrowia.
„Uważamy ze wzrost wydatków na refundację w zeszłym roku o ponad 20 % był nieuzasadniony. Chcemy bardzo ograniczyć wydatki na refundację leków i obniżyć je według wstępnych szacunków o jakieś 20%. Jednak wymaga to jeszcze zatwierdzenia przez innych ministrów” – powiedział ISB Nauman.
„Listy refundacyjne są już gotowe” – dodał.
Jak powiedział, ministerstwo zdrowia skończyło praktycznie prace nad listą refundacyjną leków i zamierza niebawem zademonstrować zmiany na liście premierowi i radzie ministrów. Po ustaleniach w ramach rady ministrów skieruje listę i rozporządzenie z tym związane do uzgodnień międzyresortowych. Rozporządzenie zostanie wydane do 10 wietnia tego roku.
Wcześniej Nauman powiedział ISB, że ministerstwo zdrowia może wydać nowe rozporządzenie w sprawie leków refundowanych i ryczałtów już w połowie marca. Wówczas miały być również znane koszty ponoszone przez ministerstwo zdrowia z tytułu refundacji farmaceutyków nie tylko w 2002, ale również w 2003 roku.
W ramach ustawy o cenach wszystkie koncerny farmaceutyczne złożyły ministerstwu propozycje, aby lista refundowana pozostała w tym kształcie co obecnie.
Zmiany na liście refundacyjnej leków nie idą po myśli koncernów farmaceutycznych.
Prace nad nową listą refundacyjną prowadzi komisja złożona z przedstawicieli trzech resortów: zdrowia, gospodarki oraz finansów i pracuje nad ustaleniem cen dla leków krajowych, jak i importowanych. Przy czym ustalane przez komisję ceny dla importerów nie są obecnie konsultowane z zagranicznymi koncernami.
Inny zespół rządowych ekspertów ustalał jakie produkty znajdą się na liście refundacyjnej.
Według Naumana, nowa lista leków refundowanych będzie obejmowała stan rejestru leków na koniec 2001 roku, a nie jak dotychczas stan na koniec roku 1996.
Gdyby nie było nowoobowiązującej ustawy o cenach i lista refundacyjna pozostałaby w obecnym kształcie, to - według szacunków resortu zdrowia - praktycznie 40% środków finansowych kas chorych byłoby przeznaczane na refundację leków.
Monika Romaniuk