ISB: we IX inflacja stabilna mimo wzrostu cen żywności -analitycy

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-10-10 16:55

Inflacja we wrześniu pozostanie na poziomie z sierpnia, czyli 1,2% lub wzrośnie bardzo nieznacznie o 0,1-0,2 pkt proc., mimo wzrostu cen żywności i paliw, przewidują ekonomiści. Nadal nie widać nawet słabej presji inflacyjnej i na koniec roku inflacja nie powinna być wyższa niż 1,5% r/r.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły w sierpniu o 0,4% w ujęciu miesięcznym, kształtując inflację roczną na poziomie 1,2%. W lipcu inflacja wyniosła 1,3% r/r.

Wtedy analitycy sondowani przez ISB spodziewali się rocznego wskaźnika inflacji w sierpniu na poziomie 1,2-1,3%.

„Przewidujemy, że wskaźnik inflacji w ujęciu miesięcznym wzrósł we wrześniu o 0,3%, co da 1,2% w ujęciu rocznym” – powiedział Wojciech Kuryłek, ekonomista Kredyt Banku.

Jego zdaniem miesięczny wzrost inflacji spowodowany był głównie wzrostem cen paliw o 2,5% m/m i wzrostem cen żywności 0,5%.

W drugiej połowie września ceny żywności wzrosły o 0,3% w stosunku do pierwszej połowy miesiąca i o 0,8% w ujęciu miesięcznym. GUS nie podawał jeszcze wskaźnika cen żywności w samym wrześniu.

„Podtrzymujemy naszą wcześniejszą prognozę mówiącą o wzroście inflacji do 1,4% głównie z powodu wzrostu cen żywności oraz cen paliw oraz mniejszego od przewidywań spadku cen napojów alkoholowych” – powiedział Piotr Kalisz, ekonomista PKO BP.

„Przewidujemy lekki wzrost cen we wrześniu o 0,4% m/m do 1,3% r/r. Jest to efektem końca spadku cen żywności. Naszym zdaniem wzrosły one o 0,5-0,6% we wrześniu, a stanowią przecież prawie 1/3 koszyka CPI” – uważa natomiast Piotr Bielski, ekonomista BZWBK.

„Prognozowany przez nas wzrost cen paliw ciągnie inflację o 0,1% do góry, podobnie jak prognozowany wzrost cen żywności. Spadek cen w innych kategoriach jak odzież i obuwie skompensuje ten wzrost i wskaźnik CPI, naszym zdaniem, się nie zmieni.” – wytłumaczył Kuryłek.

Zdaniem ekonomistów nie należy się spodziewać, że presja inflacyjna pojawi się w przyszłych miesiącach.

„Wydaje się, że inflacja spadnie w październiku do 1,0%, i nie wzrośnie powyżej 1,4% na koniec roku, co oznacza bak większej presji inflacyjnej” – powiedział Bielski.

Zdaniem ekonomisty Kredyt Banku na koniec roku wskaźnik inflacji wyniesie 1,2-1,3%, co praktycznie oznacza brak jakichkolwiek tendencji wzrostowych.

Ministerstwo Finansów, podobnie jak większość ekonomistów, uważa, że we wrześniu inflacja pozostanie na poziomie 1,2% i przewiduje także taką inflację na koniec roku, co jest prognozą bardziej optymistyczną od przewidywań rynkowych.

Cel inflacyjny na koniec tego roku ustalony przez Radę Polityki Pieniężnej mieści się w przedziale 2-4%. Jednakże prezes Narodowego Banku Polskiego przyznał, że inflacja na koniec roku może być niższa od założonej przez RPP.

Przemysław Kuk