Badania ankietowe PBI mogą ruszyć w lutym

Radosław Omachel
opublikowano: 2001-01-08 00:00

Badania ankietowe PBI mogą ruszyć w lutym

Trwa proces wyboru instytutu badawczego

Badania Internetu prowadzi w Polsce kilka instytutów badawczych. W swoich ankietach sprawdzają popularność sieci, ogólny stan rozwoju i jego perspektywy. Wciąż jednak brakuje badań stricte medialnych, kontrolujących liczbę odsłon i rzeczywistą popularność portali oraz zapotrzebowanie na usługi internetowe.

Jest szansa, że po kilku miesiącach przygotowań, działalność badawczą rozpocznie spółka Polskie Badania Internetu (PBI). Rozmowy o jej powołaniu prowadzono już w lutym 2000 r., a ich celem miało być stworzenie wiarygodnej metodologii badań aktywności polskich internautów. Ostatecznie spółkę powołano do życia w sierpniu. Udziałowcami i założycielami Polskich Badań Internetu są Agora, Presspublica i portale Poland.com, Interia.pl, Onet.pl i Wirtualna Polska.

— Fizycznie działalność rozpoczęliśmy we wrześniu 2000 roku. W październiku wysłaliśmy zapytania ofertowe do instytutów badawczych. 14 firm odpowiedziało na pytania zawarte w pierwszym kwestionariuszu, dotyczące badań ankietowych. Do uczestnictwa w drugim etapie badań, które będą prowadzone bezpośrednio na serwerach, zgłosiło się 8 instytutów. W najbliższym czasie PBI wybierze najlepsze oferty. Badania ankietowe mają szansę ruszyć już w lutym 2001 r. Na badania komputerowe trzeba będzie jeszcze poczekać — prognozuje Robert Wojciechowski, prezes spółki Polskie Badania Internetu.

Konkurencja badaczy

W konkursie ofert bierze udział większość działających w Polsce firm badawczych.

— Badania ankietowe prowadzimy pod kątem sprawdzenia dynamiki rozwoju Internetu w Polsce. Badamy kto korzysta z sieci, jak i kiedy to robi, w jakim celu, jakie odwiedza portale. W ciągu roku w badaniach uczestniczy 20 tys. respondentów w wieku powyżej 15 lat — tłumaczy Piotr Madaliński odpowiadający za badania internetowe w GfK Polonia.

Kwestia opłacalności

W krajach, w których Internet odgrywa większą rolę niż w Polsce, instytuty badawcze stosują bardziej zaawansowaną metodologię badań. Zdaniem Piotra Madalińskiego, jest to opłacalne tylko w tych państwach, w których internauci stanowią poważną grupę nabywców.

— W Niemczech, gdzie z sieci korzysta kilkanaście milionów osób, prowadzimy badania panelowe. Jest to pomiar aktywności internetowej na komputerze internauty. Na zachodzie Europy ruch w sieci jest generowany z domów, nie ma więc problemu z zainstalowaniem aparatury pomiarowej — informuje Piotr Madaliński.

Badania panelowe prowadzone na całym świecie przez różne instytuty, ale pod wspólnym szyldem Media Metrix obejmują 90 proc. ruchu w Internecie.