Bałagan kosztuje

Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej, wiceprezes Eurochambres
opublikowano: 03-03-2011, 00:00

Przedstawiając założenia do nowelizacji ordynacji podatkowej oraz ustawy o PIT, Ministerstwo Finansów proponuje zróżnicowanie opłaty za wydanie interpretacji podatkowych, do tej pory wynoszącej jednolicie 40 zł. Wnioskodawcy we właściwości tzw. dużych urzędów skarbowych (m. in. grupy kapitałowe, banki, zakłady ubezpieczeń, OFE, podmioty zagraniczne) mieliby płacić nie 40, lecz… 1000 zł. Dlaczego? Otóż kwestie zawarte w ich wnioskach mają charakteryzować się wysokim stopniem złożoności, wymagającym dużego nakładu pracy urzędników.

Krajowa Izba Gospodarcza ocenia ten pomysł negatywnie, przede wszystkim ze względu na możliwość znacznego podwyższenia kosztów uzyskiwania interpretacji. Budzi on również wątpliwości natury konstytucyjnej, bo gdzie tu równość wobec prawa? Skomplikowane przepisy oraz częste ich nowelizacje powodują, że system wydawania indywidualnych interpretacji jest szeroko wykorzystywany przez podatników, gubiących się w gąszczu regulacji i ich niejednoznaczności. Powodem popularności zwracania się po interpretacje indywidualne jest także zbyt mała liczba wydawanych interpretacji ogólnych, które powinny być wykładnią prawa.

Zamiast jednak upraszczać przepisy, resort wymyślił podniesienie opłat dla "zasobniejszych" podatników. No cóż, bardziej przejrzyste prawo zdjęłoby z przeciążonej skarbówki sporo pracy, ale byłoby to zupełnie nie w polskim stylu...

Andrzej Arendarski

prezes Krajowej Izby Gospodarczej,

wiceprezes Eurochambres

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej, wiceprezes Eurochambres

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu