Wrześniowe ataki na USA spowodują obniżenie tempa wzrostu gospodarczego w Europie Środkowej, ale region ten odczuje skutki spowolnienia mniej boleśnie niż inne części świata — uważa Roger Grawe, dyrektor regionalny Banku Światowego. Jego zdaniem, spowolnienie wyniesie około 0,2 proc. w tym roku i być może około 0,5 proc. w przyszłym, w zależności od tego, jak będzie się rozwijała światowa gospodarka. Po atakach na USA Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu dla krajów uprzemysłowionych na 2002 rok do 1-1,5 proc. z wcześniej prognozowanych 2,2 proc. Roger Grawe twierdzi, że w dającej się przewidzieć przyszłości wzrost gospodarczy w Europie Środkowej powinien być średnio dwukrotnie wyższy niż w Europie Zachodniej. Wzywa on także kraje Europy Środkowej do prowadzenia zdyscyplinowanej polityki fiskalnej.